niedziela, 30 marca 2008

Na granicy zimy i wiosny

Oto efekt mojego spaceru fotograficznego w drugi dzień Świąt. Oprócz tego, że przemoczyłam nogi i okropnie zmarzłam, to jednak udało mi się w padającym śniegu z deszczem oraz przy burym niebie zrobić kilka zdjęć.





1 komentarz:

Wojtek pisze...

O, widzę że otwierasz szeroko przysłony swoich nowych obiektywów. Bardzo ładnie.