niedziela, 6 kwietnia 2008

Niedziela w Wadowicach

Niedzielę wraz z naszym gościem z Niemiec spędziliśmy w Wadowicach. Na szczęście nie padało. Ponieważ Sebastian również uczęszcza do katolickiej szkoły, więc był wszystkim bardzo zainteresowany i czytał napisy pod eksponatami w domu Papieża (były po niemiecku). Szczególnie zainteresowały go świadectwa szkolne i zdjęcia z różnych etapów życia Jana Pawła II. Poniżej zdjęciowa relacja z pobytu w papieskim mieście.

Sebastian i Kuba na tle wadowickiej bazyliki

I przy pomniku Jana Pawła II. Tu zawsze płoną znicze i leżą świeże kwiaty.

Przy domu Papieża







Obowiązkowa degustacja papieskich kremówek


A obiad w Karczmie "Rzym" w Suchej Beskidzkiej. Niestety, nie udało nam się wytłumaczyć Sebastianowi, dlaczego karczma nazywa się Rzym, szczególnie że nie serwowano tam dań kuchni włoskiej, lecz typowo polskie


2 komentarze:

assurbanipal pisze...

Witam serdecznie. Przepraszam, że mój komentarz będzie nie na temat, ale jakoś nie mogłem znaleźć innej formy kontaktu. Jestem twórcą polskiego serwisu o klubie Boca Juniors. Na Pani poprzednim blogi widziałem fantastyczny fotoreportaż z wizyty na La Bombonera. Czy pozwoliłaby Pani na umieszczenie swojego materiału na naszej stronce?

Anonimowy pisze...

Z tego wszystkiego zapomniałem podać nasze namiary: assurbanipal@bocajuniors.pl