czwartek, 26 czerwca 2008

Jacek Placek

Od miesiąca wciąż ciągnę jeden wątek - Maroko. Mam jeszcze mnóstwo do opowiedzenia o wielu ciekawych miejscach w Maroku, mam też jeszcze strasznie dużo, ale na razie przerwa. Dziś z innej beczki, czyli o Jacku Placku. Jacek Placek to najnowsze "dziecko" Krzyśka. Mówiąc krótko to restauracja oferująca placki, naleśniki, pierogi, pizzę itd. (wszystko na kilka sposobów). Jedzonko jest bardzo dobre, próbowałam kilka dań. Karolina szczególnie upodobała sobie naleśniki z truskawkami, a ja ruskie pierogi. Restauracja działa od ok. półtora miesiąca, ale wciąż się rozkręca. Jutro ma być oficjalne otwarcie z wielkim hukiem (w sensie dosłownym i w przenośni).


Tak "Jacek Placek" wygląda na co dzień

Tak wygląda wnętrze Jacka Placka

W czasie Mistrzostw Europy można tu na dużym ekranie oglądać mecze

A tak wygląda fragment ogródka (wraz z szefem)

A to zdjęcie z dziś, gdy budowana jest estrada na oficjalne otwarcie Jacka Placka

Estrada powstaje na miejscu ogródka

Na tej estradzie jutro będzie śpiewał Krzysztof Krawczyk oraz wystąpi grupa cyrkowa z pokazem sztuczek z ogniem


3 komentarze:

Jerry pisze...

To cala ta chalupa to Jacek Placek czy tylko parter ?

recoleta pisze...

Cała chałupa to jest Jacek Placek, chociaż na razie piętro robi raczej za magazyn. Sala konsumpcyjna jest na parterze, no i oczywiście drugie tyle (albo i więcej) stolików jest w ogródku. To właśnie na terenie ogródka była rozstawiona scena.

recoleta pisze...

Aha, zapomniałam dodać, o pietrze -1 (nie wiem, jak to nazwać... suterena?). Tam jest całe zaplecze kuchenne, mroźnia, magazyny, pomieszczenia socjalne itp.