poniedziałek, 4 sierpnia 2008

Niedziela w IKEI

Na weekend przyjechała do nas Nastka i wczorajszą niedzielę spędziłyśmy w babskim towarzystwie (Krzysiek w pracy, mąż Nastki w pracy, Kuba na Mazurach) w IKEI. Najbardziej do gustu przypadł nam dział z zabawkami, a szczególnie pluszakami. Spędziłyśmy tam dużo czasu. Karolina dosłownie tarzała się w pluszakach i nawet trzy wysępiła. Rzeczywiście, stylistyka IKEI jest niesamowita, trzeba mieć wyjątkowe poczucie humoru, żeby wymyślać takie pokraczne dziwolągi, które z drugiej strony są super fajne, miłe w dotyku i strasznie śmieszne. Uwaga zdjęcia zrobione komórką.


Nastka z piszczącą małpką

Karolina z wysępionymi pluszakami: szczurkiem, świnką morską i kotem

Łeb pluszowego rekina

To jest zwierzak, którego gatunek trudno określić, chociaż te garby trochę przypominają wielbłąda

Połączenie żyrafy z kaczką

Coś w stylu strusia, a w tle kosz z pluszowymi kałamarnicami i żółwiami

Słoń z zakręconą trąbą

Żaby z gębami rozsuwanymi na zamek błyskawiczny

Po kilku godzinach spędzonych między półkami zgłodniałyśmy i musiałyśmy się posilić ikeowskimi hot-dogami


1 komentarz:

Anonimowy pisze...

pewnie najlepszym komentarzem do powyzszych zdjec to slowo "smacznego" tyle ze juz po wszystkim, marko