piątek, 1 sierpnia 2008

Urodziny Mamy...

... albo Babci, jak kto woli.;-) Impreza urodzinowa (a raczej obiad urodzinowy) odbyła się dzisiaj w Jacku Placku. Na szczęście pod wielkimi parasolami i między drzewkami i krzewami ogródka Jacka Placka było nieco chłodniej i przewiewniej. Niestety, od kilku dni panują u nas tak sakramenckie upały, że kompletnie nie chce się jeść.









Dziadek wcinający placka Jacka Placka (trochę skomplikowana nazwa, he, he)

Krzysiek wcinający sałatkę grecką

To zdjęcie zostało zrobione na zamówienie. Babcia sobie zażyczyła, żeby zrobić zdjęcie jej zdziwionej miny (wielkością placka z sosem borowikowym)

Podczas gdy my balowaliśmy, Kuba pracował...

... czyli dowoził dania na telefon

2 komentarze:

Jerry pisze...

Najwieksza atrakcje ma chyba Kuba. Mam na mysli jezdzenie tym motorkiem.

Jerry pisze...

Zycze wszystkiego najlepszego i duzo zdrowia dla Krysi w dniu jej urodzin.