niedziela, 11 stycznia 2009

Aconcagua - nowe zdjęcia / Aconcagua - las fotos nuevas

Właśnie się zmobilizowałam i przygotowałam kilka nowych, nigdy niepublikowanych zdjęć z mojej pierwszej wyprawy na Aconcaguę. Jakość jest taka sobie, ale coś tam widać.

W drodze do bazy (Confluencia)

Po pierwszej nocy spędzonej na bazie. Wiał taki wiatr, że strasznie sponiewierał jeden z naszych namiotów




Zachodnia ściana

Cerro Cuerno, szczyt górujący nad bazą

Również

Baza na Plaza de Mulas

Widok z drogi na przełęcz Nido de Condores na fragment bazy oraz Canadian Camp

Penitenty w okolicy bazy

Ja nad jeziorkiem w okolicy bazy

5 komentarzy:

cassia.wu pisze...

Podziwiam bardzo za wytrwałość i odwagę! A te widoki!!!! To musi być niesamowite przeżycie.

recoleta pisze...

A ja podziwiam i zazdroszczę zdolności manualnych. Od dłuższego już czasu śledzę postępy i efekty, i jestem po prostu zauroczona!

marko pisze...

Gory, zawsze kojarza sie ze zdobywaniem kolejnych szczytow, ostatecznie kazdy ma swoje Kilimandzaro, to marzenia i cel jak widac coraz bardziej popularny wsrod kobiet!

tanguetto pisze...

Anduviste por aquí?

Feliz año.

recoleta pisze...

Si. Yo estuve dos veces alli - en Aconcagua, pero mas veces en Argentina (tambien en otros paises de America del Sur).