niedziela, 29 marca 2009

Najpiękniejsze krajobrazy Bretanii / Los paisajes más bellos de Bretaña

Jak wcześniej zaanonsowałam, kontynuuję wspominki bretońskie. Dziś kilka "widoczków", które nazwałam najpiękniejszymi krajobrazami Bretanii, bo tak je właśnie odbieram. Oczywiście jest to wybór - subiektywny - na potrzeby tego bloga. Nie dodaję opisów miejsc, bo tym razem chodzi mi tylko o pokazanie piękna tej krainy.












piątek, 27 marca 2009

VII Festiwal Slajdów Podróżniczych / VII Festival de las Diapositivas de Viajes

Troszeczkę późno (ale niestety life is brutal i zostałam uziemiona na kilka dni w szpitalu), ale lepiej niż wcale - zamieszczam zaproszenie na VII Festiwal Slajdów Podróżniczych organizowany przez Śląskie Stowarzyszenie Podróżnicze "Garuda" i Studenckie Koło Naukowe "Denali". Tym razem impreza poświęcona jest pamięci słynnego polskiego himalaisty Jerzego Kukuczki, który zginął na ścianie Lhotse w 1989 roku, a więc w tym roku przypada 20. rocznica jego śmierci. Gościem specjalnym tegorocznej edycji Festiwalu będzie inny słynny himalaista, a zarazem przyjaciel i partner podczas ostatniej wspinaczki - Ryszard Pawłowski. Impreza trwa od 26 do 29 marca (miejsce: Uniwersytet Śląski w Katowicach, Instytut Fizyki, ul. Uniwersytecka 4, aula im. A. Pawlikowskiego) i jak zwykle oferuje masę atrakcji, o którym można przeczytać na stronie: www.festiwal.morawiec.travel.pl




niedziela, 22 marca 2009

Dzika Bretania / La Bretaña salvaje

Porównując wszystkie miejsca, które odwiedziłam na Starym Kontynencie, doszłam do wniosku, że do najpiękniejszych regionów Europy należy przede wszystkim Bretania. Jestem zauroczona tą krainą od pierwszego wejrzenia. Wprawdzie byłam tam w 2007 roku, ale postanowiłam rozpocząć cykl wspominkowy. Zaczynam od niepublikowanych filmików. Proszę o wybaczenie za jakość i turbulencje, ale filmował Kuba, który ma nerwową rękę. Chodzi mi raczej o zwrócenie uwagi na fantastyczne klify, urwiska i cudowny kolor oceanu. Z góry woda wydaje się spokojna i bezpieczna, ale tak naprawdę fale uderzają z wielką siłą w skalne ściany... nawet w słoneczny dzień. A widzieliśmy jak w niepogodę potrafią niemiłosiernie tłuc w nadbrzeża czy klify. Tu nigdy nie jest spokojnie, ale na pewno niewiarygodnie pięknie. Do tego dochodzi wszechogarniający spokój (głównie ze strony praktycznie braku turystów) i uczucie zwolnienia czasu, liliowe wrzosowiska porastające klify od góry i przestrzeń niezmącona widokiem tworów cywilizacji. Gdzieniegdzie z ziemi wystaje samotny menhir, który czasami wygląda jak zwykły wielki głaz, ale świadomość jego wieku i tajemniczej historii składnia do zadumy.



wtorek, 10 marca 2009

Urodziny Karoliny - aneks/ Cumpleaños de mi hija - un anexo

W niedzielę, z parodniowym poślizgiem, odbyła się impreza urodzinowa Karoliny - oczywiście w Jacku Placku. Poniżej zdjęcia.

Abajo unas fotos de la fiesta de cumpleaños de mi hija Karolina.


Ponieważ impreza odbyła się w Dniu Kobiet, stąd na stole pojawiły się tulipany dla kobiet uczestniczących w imprezie.
Las flores para las mujeres (fiestabamos en Día de las Mujeres).














wtorek, 3 marca 2009

Pod znakiem "trójki" / Bajo del signo "tres"

3.03.1993 r. w trzeci dzień tygodnia, o godz. 3:43 - czyli 16 lat temu - urodziła się moja córa Karolina.

3.03.1993 a. en tercero día de la semana, de la hora 3:43 - es decir hace 16 años - nació mi hija Karolina.

To zdjęcie jest oczywiście sprzed paru lat
Esta foto sace hace algunos años, por supuesto.


Karolina i jej największe marzenie - podróż do Japonii. Niestety, w tym roku chyba to marzenie się nie spełni.
Karolina y su sueño dorato - el viaje a Japón. Desgraciadamente, en este año probablemente este sueño no se consumará.