sobota, 20 czerwca 2009

Inti Raymi, czyli Święto Słońca / Inti Raymi, fiesta del sol

Podczas gdy w środkowowschodniej Europie potomkowie pogańskich Słowian przygotowują się do starego święta Kupały, przechrzczonego później w Noc Świętojańską, daleko stąd potomkowie starożytnych Inków przygotowują się do swojego najważniejszego święta - Inti Raymi. I mimo iż oba te kręgi kulturowe więcej dzieli niż łączy, jest coś, co jest wspólne dla tych świąt - uczczenie dnia przesilenia: w Peru zimowego, w Polsce letniego. Pokrótce, co to jest Inti Raymi? Inti, to inkaski bóg Słońca, syn boga stwórcy Wirakoczy i bogini morza Mamy Cochy oraz mąż i brat bogini księżyca Mamy Qulli (wg innej wersji - bogini ziemi Pachamamy). Inti czczony był pod postacią złotego dysku słonecznego ozdobionego męską twarzą. Inti był ojcem Manco Capaca - pierwszego władcy Inków i założyciela dynastii królewskiej. Legenda głosi, że wraz z siostrą-żoną wyłonił się z jeziora Titicaca. Stąd władcy Inków uważali się za synów boga Słońca i byli otaczani boską czcią. Inkowie wznosili świątynie poświęcone kultowi boga Słońca w każdym większym mieście królestwa. Najważniejszym ośrodkiem kultu Inti i jednocześnie najświętszym, obok sanktuarium nad jeziorem Titicaca, miejscem inkaskiego imperium była Coricancha, wielka świątynia Słońca w Cusco. Inti Raymi, czyli Święto Słońca było najważniejszym świętem religijnym i państwowym Imperium Inków. Obchodzono go corocznie 24 czerwca z okazji powrotu Słońca (od dnia przesilenia długość dnia w Peru zwiększa się). W celu wyznaczenia dokładnej daty uroczystości w okolicach Cusco wzniesiono 16 wież - obserwatoriów w których kapłani - amauci dokonywali pomiarów astronomicznych (zostały one zburzone przez konkwistadorów). Centralne obchody na głównym placu Cusco (poprzedzone obejmującym całe imperium trzydniowym postem, podczas którego rytualnie wygaszano ogień w świątyniach i domowych paleniskach), rozpoczynały się przed świtem, gdy wobec wielotysięcznych tłumów pielgrzymów, arystokracji, kapłanów i Dziewic Słońca procesyjnie wprowadzano złoty wizerunek boga Inti, srebrny bogini Mamy Quilli, zasłonięty wizerunek boga błyskawic Illapy oraz zmumifikowane zwłoki królów i królowych. Następnie przybywał niesiony w lektyce i otoczony licznym orszakiem król. Gdy pojawiały się pierwsze promienie słońca, rozbrzmiewała donośna muzyka, lud wznosił dziękczynny okrzyk ku czci Inti, a chór odśpiewywał radosny hymn. Następnie król spożywał placuszek kanku i wypijał łyk chichy ze specjalnego kielicha, resztę rozdzielając rodzinie i zasłużonym arystokratom. Później arcykapłan Coricanchy za pomocą zwierciadła rozpalał nowy święty ogień, po czym składano liczne ofiary z czarnych lam. Obchody Inti Raymi trwały łącznie kilka dni. Również współcześnie Inti Raymi jest hucznie obchodzone (trwa kilka dni), podczas których odbywają się liczne parady w strojach regionalnych, tańce, i przedstawienia historyczne. Największą i najbardziej spektakularną częścią obchodów jest inscenizacja (ceremonia Inti Raymi) pod murami świątyni Sacsayhuamán w Cusco. Cała impreza odbywa się w języku keczua. Ściągają na nią wielotysięczne tłumy z całego kraju i świata.

***

Inti Raymi (en quechua "fiesta del Sol") era una antigua ceremonia religiosa andina en honor al Inti (el dios sol), que se realizaba cada solsticio de invierno en los Andes. En la época de los incas, esta ceremonia se realizaba en la plaza Aucaypata (hoy Plaza de armas de Cusco). Hoy, la ceremonia se realizaba en la explanada de Sacsayhuamán.










Same zdjęcia niewiele mówią. Polecam obejrzenie krótkiego filmu z rozpoczęcia imprezy, żeby mieć jako takie pojęcie, na czym polega ceremonia Inti Raymi.

niedziela, 14 czerwca 2009

Lodowiec Perito Moreno / El glaciar Perito Moreno

Dziś proponuję przenieść się o kilka tysięcy kilometrów na południe Ameryki Południowej, a dokładniej do południowej Patagonii. Na obszarze Parku Los Glaciares znajduje się jeden z największych lodowców świata - Perito Moreno. Park Narodowy Los Glaciares to obszar wokół jezior Argentino i Wiedma, rozciągający się w argentyńskiej części Patagonii. Jest tu w sumie 356 lodowców. Właśnie do jednego z tych jezior (Lago Argentino) wpada, dzieląc je równocześnie na dwie części (całkowicie raz na cztery lata) lodowiec Perito Moreno. W zależności od sezonu wznosi się na wysokość od 60 do 80 metrów. Wspaniałe, turkusowe ściany odbijają się w ciemnoszmaragdowych wodach jezior, z których wypływa największa rzeka południowej Patagonii - Santa Cruz. Ponieważ Perito Moreno jest lodowcem rosnącym (przemieszcza się 2 metry na dobę, czyli. ok. 700 metrów na rok), a zatem olbrzymie wieże lodowe co jakiś czas (czasami co kilka minut) odrywają się od reszty lodowca i z ogromnym hukiem wpadają do Canal de los Tempanos. Perito Moreno można podziwiać jak na dłoni, ponieważ przełamuje się przez jezioro, dochodząc prawie do drugiego brzegu. Tu wybudowano liczne tarasy widokowe, z których można obserwować jego pękanie i urywanie się lodowych ścian. To naprawdę niezapomniany widok, jak również efekty dźwiękowe, pekające i odrywające się ściany lodowe wydają odgłos grzmotu lub wybuchu granatu. Lodowiec działa też jak ogromna lodówka. Nawet podczas patagońskiego lata jest tu paskudnie zimno. Pamiętam, że zmarzłam okropnie, a byłam dość grubo ubrana. W Parku Narodowym Los Glaciares znajduje się również najdłuższy lodowiec na świecie - Upsala, o długości 30 km, oddalony od kultowego miasteczka El Calafate o około 45 km. Podziwianie obu lodowców jest możliwe zarówno z lądu (są organizowane wycieczki z przewodnikiem na sam lodowiec) jak i z wody (wycieczki stateczkami do lodowca lub pod przepięknymi lodowymi mostami i oglądanie lodowca niemalże od wewnątrz).

***

El Glaciar Perito Moreno está ubicado en Argentina, naciendo del Campo de Hielo Patagónico Sur, compartido por Argentina y Chile. Se extiende sobre el Brazo Sur del Lago Argentino, con un frente de cinco kilómetros de longitud y sesenta metros de altura. Es uno de los glaciares más imponentes del mundo, y ha sido considerado la octava maravilla por las espectaculares vistas que ofrece. Situado en una zona rodeada de bosques y montañas, queda dentro del Parque Nacional Los Glaciares, que tiene en total 356 glaciares. El Glaciar Perito Moreno tiene una velocidad medida, a unos 4 km del frente, de aproximadamentemetros 2 por día, alrededor de 700 m por año. Este glaciar muestra un sorprendente y curioso fenómeno, en el que su gran masa de hielo avanza continuamente, provocando la acumulación, ruptura y desprendimiento de gigantescos bloques de hielo en su frente de 5 Km. de ancho, situado sobre el Canal de los Témpanos; allí es donde navegan los numerosos fragmentos de hielo del glaciar. El frente del glaciar sobrepasa los 60 m sobre el agua en su altura máxima, de donde caen continuamente trozos de diversos tamaños, produciendo una estridencia comparable al sonido del trueno.

















Same zdjęcia nie wystarczą, aby pokazać imponujące możliwości tego lodowca. Polecam krótki filmik z okresu, gdy lodowiec przełamał się na drugą stronę jeziora i tu dochodzi do najbardziej spektakularnych obłamań czoła lodowca.

piątek, 5 czerwca 2009

20. rocznica odzyskania wolności / El 20 aniversario de las elecciones libres en Polonia

Dzis głównie piszę do tych, którzy nie są Polakami i nie znają naszej historii. Polacy mogą się zadowolić jedynie zdjęciami z katowickich obchodów 20. rocznicy pierwszych częściowo demokratycznych wyborów 4 czerwca 1989 r.
***
Hoy escribo este post sobre todo para las personas que no son los polacos. Si sabes que ayer (4 de junio) Polonia celebró el 20 aniversario de las elecciones libres (no en 100%) en Polonia, que marcó el fin del régimen comunista en Europa? Estas elecciones provocaron una serie de acontecimientos que desencadenaron no solo la vuelta de la democracia a Polonia, sino también a casi todos los ex estados comunistas de Europa del Este. Polonia celebró el vigésimo aniversario de las primeras elecciones parcialmente libres que se celebraron en el país desde la segunda guerra mundial y tras 40 años de régimen comunista. El líder y fundador del sindicato Solidaridad, Lech Walesa, que recibió el Premio Nobel de la Paz en 1983, fue el primer presidente de la Polonia poscomunista. Los comicios, ganados por Solidaridad, supusieron el principio del fin del comunismo! La caída del régimen soviético en Polonia impulsó su desaparición en toda Europa del Este y Central! Los primeros estuvieron los Polacos! No el derribo del muro de Berlín! Aca, en Polonia, en mi Patria, comienzaron todos los cambios democraticos en Europa del Este y Central! Todos los cambios estuvieron posibles por gracias del papa Juan Pablo II y el gran fuerza del la nación polaca. Todo el mundo debe graciar a Polonia. Hoy publico unas fotos de los celebros en mi ciudad.


"El vuelo a libertad"


El centro de mi ciudad Katowice




"El pueblo socialismo" (las escenificaciónes historicas) en Plaza de Sejm Śląski






Aca esta escrito mas o menos "No hay un abandono del socialismo"
El cartel de la unión independiente de los estudiantes. No se como decir en español lo que aca esta escrito, pero en ingles significa "fuck you"

El sondeo: si los polacos creen que 20 años ultimos son un éxito o una derrota. Por supuesto la mayoría cree que un éxito


El la pancarta esta escrito: "La juventud siempre con el partido (comunista)". El partido se llamó PZPR

En los años, quando la Polonia estaba comunista, la juventud frecuentemente escribia en los muros unos lemas como "Libre Polonia" o "Polonia lucha"

La gente en los trajes de los años 1960-1980

Un hombre con una bandera, donde esta escrito el nombre de un líder de la Polonia comunista

środa, 3 czerwca 2009

San Telmo - dyskretny urok starego Buenos Aires / Buenos Aires viejo

O San Telmo już kiedyś pisałam na starym blogu. Jak wspominałam, jest dla mnie najsympatyczniejszą dzielnicą Buenos Aires (będącą jednocześnie zalążkiem tego miasta). Położona blisko nadbrzeża i nowoczesnej dzielnicy portowej Puerto Madero. Zakochałam się w San Telmo od pierwszego wejrzenia, a doszło do tego ok. 12 lat temu. Klimat tego miejsca jest po prostu magiczny, to jedna z najlepiej zachowanych stref Buenos Aires, w którym zachowano pierwotny wygląd dzielnicy: brukowane ulice i niskie kamieniczki w stylu kolonialnym. Z jednej strony licznie przybywają tu ludzie spragnieni ciszy i spokoju, zielonych parków i urokliwych uliczek, a z drugiej strony w sobotnie wieczory plac Dorrego zamienia się w salę taneczną rozbrzmiewającą dźwiękami tanga. Także słynne pchle targi przyciągają rzesze ekstrawaganckich turystów i ciekawskich. I rzeczywiście można tu kupić wszystko. Kocham przede wszystkim kawiarnie San Telmo, które nie zmieniły swego wyglądu od kilkudziesięciu lat. Te same stoły, te same lampy, ten sam wystrój wnętrz. To wszystko powoduje, że ma się wrażenie, jakby czas zatrzymał się gdzieś na przełomie wieków (XIX i XX). Nikt tu się nie spieszy, kawę pije się powoli, delektując widokiem starych czarno-białych zdjęć na ścianach. I może jeszcze coś dziwnego... spacerując brukowanymi uliczkami San Telmo (bruk jest oryginalny - osiemnasto i dziewiętnastowieczny) mam wrażenie, jakbym znalazła się w jakiejś bocznej uliczce Krakowa.

Najstarszy kościół Buenos Aires

Już w 1600 r. pojawił się tu kult do Świętego Pedro Gonzáleza Telmo (średniowiecznego świętego), od którego przejęto nazwę dzielnicy. Istnieje legenda, że jezuici, którzy przybyli do Buenos Aires na drewnianym statku, rozłożyli go na części i z desek zbudowali pierwszy kościół, na miejscu którego potem stanął obecny. Rzeczywiście, motyw statku jest bardzo widoczny w symbolach dzielnicy (w herbie), a także w samej katedrze. Prawda jest taka, że rzeczywiście w 1734 r. jezuici zbudowali tu pierwszy kościół, a tuż obok powstał plac (rynek), który obecnie uznany jest za najstarszy plac Buenos Aires. Plac od 1900 roku nosi imię pułkownika Dorrego.

Moim tłem jest Plaza Dorrego. Jeszcze wszystko lekko nieżywe, bo była ok. 10 rano

Kawiarenki wokół placu Dorrego mają najfajniejszy klimat i wystrój



W mojej ulubionej kawiarence na Plaza Dorrego, oczywiście z filiżanką kawy

Moja ulubiona kawiarnia z zewnątrz