poniedziałek, 7 września 2009

Prudnik (cz. 1) / Fiesta de mi tío (parte 1)

Najbliższe wpisy na moim blogu będą zdominowane przez zdjęcia z wydarzenia rodzinnego. Jak zainteresowanym wiadomo, miniony weekend spędziliśmy na zjeździe rodzinnym, którego powodem były 80. urodziny wujka Dyźka. Po raz pierwszy od bardzo dawna zebraliśmy się w tak licznym gronie. Impreza była super, a na dodatek dopisała pogoda. Oczywiście narobiłam mnóstwo zdjęć. Dziś zamieszczam pierwszą część, którą można by zatytułować "zbieranie się ekipy" (trochę to trwało, bo poszczególne grupy zjeżdżały z najdalszych zakątków kraju). Fotografii nie podpisuję, bo każdy z rodziny wie, kto jest na zdjęciu.

80 cumpleaños de mi tío


















5 komentarzy:

Nomad pisze...

80 lat! To ja zaledwie półmetek przekroczyłem :) Wszystkiego najlepszego.

Wojtek pisze...

Dzięki za zdjęcia. ALe przypominam Ci o obiecanej płytce z kompletem fotek :-) Bo możesz nie pamiętać składanej na imprezie obietnicy ;-)

recoleta pisze...

Pamiętam, pamiętam. Przecież nie piłam.:-)

Anonimowy pisze...

3 Cia osoba od góry to chyba nie Pan Dyziek ;)...

recoleta pisze...

No przecie nie wygląda na osiemdziesięciolatka.:-)