wtorek, 8 września 2009

Prudnik (cz. 2) / Fiesta de mi tío (parte 2)

Zgodnie z obietnicą, dziś druga partia zdjęć. Tym razem z samej imprezy. Szanowna rodzina jest proszona o cierpliwość, bo nie jestem w stanie tak szybko zapanować nad wszystkimi zdjęciami. W przyszłym tygodniu będę rozsyłać CD.

































3 komentarze:

Jerry pisze...

Naprawde fajne zdjecia, chociaz polowe ludzi nie rozpoznaje. No tak, prawie 25 lat w Szwecji zaciera pamiec, a poza tym wielu z nich chyba nigdy, albo tylko pare razy w zyciu spotkalem. Moge sie tylko domyslac. Szkoda zatem, ze zdjecia nie sa podpisane, to bym sobie odswierzyl pamiec. Mirka poznaje (glownie za przyczyna jego zdjec na nasza-klasa.pl.
Dzieki jeszcze raz za tyle wspanialych zdjec. Ja niestety nie moglem przyjechac, bo przez caly wrzesien firma jest na mojej glowie. No ale tak to bywa.

recoleta pisze...

No ale swojego imiennika/nazewnika poznajesz?:-))) Postaram się w przyszłym tygodniu, z pomocą rodziny podpisać zdjęcia. Przynajmniej niektóre.

Anonimowy pisze...

A ja nie byłem większości nie znam, ale niektóre osoby rozpoznaję:)tj. Ciebie Aguś i Twoich rodziców jak również Twoje duże latorośle (dlaczego Agnieszka ten czas tak szybko upływa) Pamiętam jeszcze jak "dreptały" do Twojej Mamy i Taty do zakladu, a tu z Twojej kruszynki wyrosła duża Kobieta jak również z syna Chłop jak Dąb.
Jednak prawdziwym jest powiedzenie, że "dopiero wtedy gdy na świat przyjdą Twoje dzieci dopiero widzisz jak szybko upływa Twój czas...".