środa, 7 października 2009

Atahualpa Yupanqui - pierwsza gitara Argentyny

Śmierć Mercedes Sosy wytrąciła mnie nieco z wczesnojesiennej zrutynizowanej codzienności. Znowu powróciłam myślami do mojej ukochanej Argentyny (przy okazji gorąco pozdrawiam Arka, walczącego obecnie z wiatrem, śniegiem i lodem w Patagonii). Zaczęłam się wprowadzać w nastrój i pogrzebałam w moich argentyńskich zasobach muzycznych. I tak natknęłam się na dawno niesłuchaną przeze mnie płytę innego "kultowego" pieśniarza Argentyny - Atahualpy Yupanqui. Być może wielu słyszy to nazwisko po raz pierwszy, ale zapewniam, że wielbiciele muzyki gitarowej znają je bardzo dobrze (nawet jeśli nigdy nie byli w Argentynie). Przekonałam się o tym niedawno, rozmawiając ze znajomym dziennikarzem z zaprzyjaźnionej redakcji (pięknie grającym na gitarze), który znając moje upodobanie do klimatów argentyńskich zapytał, czy w swoich zbiorach nie posiadam muzyki Atahualpy Yupanqui. A jakże, posiadam.:-)


Kilka słów o Atahualpie Yupanqui. Naprawdę nazywał się Héctor Roberto Chavero. Jego imię - Atahualpa Yupanqui - ma ciekawą etymologię (pochodzi z języka quechua). Można je tłumaczyć: Viene de lejanas tierras para contar algo, czyli przychodzi z dalekich ziem, by coś opowiedzieć (Ata: viene (przychodzi); Ku: de lejos (z daleka); Alpa: tierra (ziemia); Yupanqui: narrarás, has de contar (opowieści do opowiedzenia). Często mówiono o nim (i wciąż się go tak nazywa) Don Ata (don oznacza szacunek, zaś skrócenie imienia, to forma zdrobnienia). Urodził się w 1908 w prowincji Buenos Aires, zmarł w 1992. W jego żyłach płynęła krew Indian Quechua. Był poetą, pisarzem, muzykiem. Grał na gitarze akustycznej, recytował i śpiewał poezję swoją i klasyków, jak np. Romaina Rollanda w "Musica Inmortal", a także piosenki ludowe. Przede wszystkim jednak Yupanqui miał duszę rewolucjonisty. Był obok Violetty Parry i Carlosa Puebly jednym z pierwszych bardów Ameryki Łacińskiej, wykonujących pieśni protestu. W swoich pieśniach poruszał tematy wolności, solidarności, walki z juntą itp. Jak się można domyślać nie sprzyjał rządom prawicowym, jego wielkim "idolem" był Ernesto Che Guevara. W efekcie niektóre jego piosenki były zakazane w wielu krajach, np. w frankistowskiej Hiszpanii, zaś sam Atahualpa Yupanqui musiał uciekać do Paryża. Był autorem ponad 320 pieśni, a także kilku książek.

Poniżej jedne z najbardziej znanych jego utworów:







Ta ostatnia pieśń była również wykonywana przez Mercedes Sosę. Można porównać wykonania, bo zmieściłam ją poniżej. Na początku Don Ata troszkę opowiada o tej pieśni. Jak ktoś nie zna hiszpańskiego, to proponuję przewinąć do 2,10 minuty.

Brak komentarzy: