niedziela, 15 listopada 2009

Lila Downs - niezwykły głos z Meksyku / Lila Downs - la voz extraordinaria de México


Ostatnio trochę pisałam o różnych typach muzyki z Ameryki Południowej. Dzisiaj chciałam przenieść się na północ - do Meksyku, ale oczywiście pozostać w klimatach "latino". Większość nas tu w Polsce niewiele wie o muzyce meksykańskiej. Po sukcesie "Desperado" zaczęło mówić się o muzyce "mariachi"... no i chyba tyle. Co bardziej dociekliwi coś tam słyszeli o Selenie... ale generalnie jakby mieli wymienić jakieś konkretne nazwisko to klapa. Ja od dawna słucham fantastycznego głosu bardzo ekscentrycznej piosenkarki meksykańskiej, która nazywa się Lila Downs. W zasadzie jest pół-Meksykanką, a dokładniej córką indiańskiej śpiewaczki misteckiej oraz amerykańskiego wykładowcy. Swoją karierę rozpoczęła od muzyki "mariachi", ale poszła znacznie dalej, łącząc różnorodne style, takie jak son, ranchera, corridos, boleros, z jazzem, bluesem czy bossa novą. W jej muzyce słychać także bardzo wyraźnie dźwięki etniczne rdzennych plemion meksykańskich, takich jak Mistekowie, Zapotekowie, Majowie i Nahuatl oraz muzykę różnych regionów Meksyku, przede wszystkim stanu Oaxaca. Współpracowała przy tworzeniu ścieżki dźwiękowej do filmu Frida oraz Fados Carlosa Saury.

To zdjęcie u góry pochodzi z okładki płyty, którą mam w swoim władaniu. Poniżej wybrałam kilka najfajniejszych, według mnie, kawałków. Są moim zdaniem najbardziej reprezentatywne dla tej piosenkarki. Szczególnie ciekawy jest ostatni utwór, wykonywany wspólnie z Lamari (Chambao). Niestety, nie potrafię znaleźć w necie wielu ciekawych utworów, które znajdują się na tej właśnie płycie, a szkoda.

***

Lila Downs es una cantante y compositora mexicana. Es hija de la cantante de cabaret Anita Sánchez y de Allen Downs, un profesor de cinematografía estadounidense de Minnesota. En su estilo musical reivindica sus raíces mexicanas y el de los pueblos indígenas mexicanos, entre ellos el mixteco, zapoteco, maya y náhuatl, además de las músicas regionales de México, en especial de Oaxaca. Participó en la banda sonora de la película Frida y Fados - la película de Carlos Saura.






1 komentarz:

Jerry pisze...

No bo taka "etniczna" muzyka meksykanska, czy wogole latynoamerykanska, nie jest specjalnie znana w Polsce i wlaciwie trudno sie dziwic. To swojego rodzaju folklor tamtych regionow, a taka muzyka z reguly zawsze "odstaje" od gustow ludzi z innych kultur. Jednak muzyka latynoamerykanska, a raczej ich elementy w muzyce bardzie popularnej (pop itp.), jaka mozna uslyszec w radio, jest juz lepiej znana. Oni tam o muzyce polskiej z pewnoscia nic nie wiedza, jesli wogole wiedza gdzie lezy Polska.