niedziela, 6 grudnia 2009

Nastrajanie / Preparando a la Navidad

Od paru lat śledzę poczynania peruwiańskiej grupy katolickiej, która łączy motywy tzw. chrześcijańskie z peruwiańskim folklorem. Podejrzewam, że nie jest to muzyka najwyższych lotów, przypomina coś w rodzaju naszej muzyki oazowej, ale jest dla nas egzotyczna. Grupa nazywa się Takillakkta i jest w Peru i całej Ameryce Południowej dość popularna. No i w okresie przedświątecznym wprowadza w klimat. A ja jak zwykle w tym okresie szukam lub odkopuję kolędy Ameryki Łacińskiej i jest to na pewno oddech od wszechogarniającego "Last Christmas" lub "Jingle Bell", od słuchania których można nabawić się wstrętu do świąt.






3 komentarze:

Jerry pisze...

Koledy koledami, ale ja najbardziej lubie sluchac w czasie swiat piosenek zwiazanych z tematyka swiat, ale nie koniecznie koled. Tu w Szwecji nie czesto slychac koledy w sklepach. Raczej sa ta piosenki o tematyce swiatecznej i tutaj anglosaskie utwory nie maja sobie rownych. Poza tym jest to tak, ze jesli w kolko slyszymy ciagle te same utwory, to nawet najladniejsza koleda wyjdzie nam bokiem.

Blazej Kotelko pisze...

Hej,

przepraszam, ze w ten sposob, ale nie mam do Ciebie emaila. Po przeczytaniu spokojnie mozesz usunac ten komentarz.

Po pierwsze wiec po Twojej uwadze (bardzo dziekuje) juz podlaczylem duze fotki pod relacje z Nowej Zelandii (LOTR) wiec zapraszam na http://blog.kotelko.com/2009/12/sladami-froda-przez-kraj-na-koncu.html

Po drugie zapraszam tez na nasz glowny teraz blog Hop! ... Around the Globe

Pozdrawiam z Australii
Blazej Kotelko
http://www.hoparoundtheglobe.com

recoleta pisze...

Nie usuwam komentarza, bo zawiera link do bardzo fajnego bloga, który jednocześnie polecam.