niedziela, 7 marca 2010

Islas Malvinas por siempre argentinas!


Będąc kilkakrotnie w Argentynie, rozmawiałam wiele razy z Argentyńczykami na temat konfliktu argentyńsko-brytyjskiego wokół Wysp Falklandzkich (to nazwa brytyjska) / Malwinów (nazwa używana przez Argentyńczyków). Uderzyło mnie ich rozgoryczenie, że w sporze o tę ziemię skazano ich na porażkę, pozostawiono bez pomocy w nierównej walce. Argentyńczycy, z którymi rozmawiałam, szczególnie mają żal do Amerykanów, którzy poniekąd "napuścili" ich na Brytyjczyków, a potem, gdy dogadali się z Brytyjczykami, odcięli źródło finansowania. Do dziś Argentyńczycy uważają się za wykiwanych przez Amerykanów.

Falklandy dla Brytyjczyków to nie tylko świetny punkt strategiczny. To także bardzo odległy kawałek Europy, w którym nadal panują angielskie zwyczaje. Dla Argentyny wyspy, leżące tak blisko ich wybrzeża, są "solą w oku". Dla Polaków to port znany wśród polskich statków rybackich. Ale ponad wszystkie podziały, jakie dotknęły ten maleńki skrawek zagubiony gdzieś daleko na Atlantyku, to przede wszystkim dzika i piękna przyroda w czystym, niemal nieskażonym stanie. Surowa, targana huraganowymi wiatrami, ale może dlatego oszczędzona przez rzesze turystów. Archipelag Falklandy (Islas Malvinas) to grupa dwóch większych wysp (Falkland Wschodni i Falkland Zachodni) i około 200 mniejszych wysepek i raf koralowych położonych w południowo-zachodniej części Oceanu Atlantyckiego. Oficjalnie stanowią one terytorium zależne Wielkiej Brytanii (95% ludności archipelagu stanowią potomkowie osadników brytyjskich), jednak żaden Argentyńczyk nie ma wątpliwości, że Islas Malvinas, to terytorium Republiki Argentyny.

Trochę historii 
Przed przybyciem tu pierwszych Europejczyków wyspy odwiedzane były przez Indian, zamieszkujących obszary dzisiejszej Patagonii. Przypływali na prostych "canoes". Następnie wyspy zostały "odkryte" przez żeglarzy ze Starego Świata, dokładnie w 1592 r., a konkretnie przez angielskiego żeglarza Johna Davisa. W sto lat później kapitan J. Strong odkrył cieśninę oddzielającą dwie główne wyspy i nadał jej nazwę Falkland Sound. W XVIII wieku ta nazwa rozpowszechniła się i stosowano ją już do obu największych wysp archipelagu. W 1764 r. rozpoczęła się kolonizacja francuska. Pierwsi kolonizatorzy, którzy założyli na wybrzeżu Falklandu Wschodniego osadę i garnizon Port Louis, nadali wyspom nazwę Îles Malouines. Odpowiedzią Brytyjczyków była kolonizacja Falklandu Zachodniego i ogłoszenie w 1765 r., iż cały archipelag należy do Korony Brytyjskiej. Wkrótce mała francuska społeczność rybacka opuściła wyspę, zaś pretensje do niej rościli następnie Hiszpanie, którzy przyswoili francuską nazwę archipelagu, co w tłumaczeniu na hiszpański brzmiało Islas Malvinas. Tak więc Hiszpanie wpierw w 1767 r. przejęli kontrolę na Falklandem Wschodnim, a następnie w 1770 r. na Falklandem Zachodnim i utrzymywali tu władzę do początku XIX w., gdy w 1820 r. Argentyna ogłosiła niezależność. Wówczas archipelag wcielony został do Argentyny. Jednak wyspy nie zostały zasiedlone argentyńskimi osadnikami. Wielka Brytania wykorzystała to i zasiedliła nielegalnie brytyjskimi osadnikami obie wyspy, przejmując nad nimi kontrolę w 1833 r. Odtąd obszar Falklandów stał się terytorium spornym. Argentyna nigdy nie uznała dominacji brytyjskiej i konsekwentnie domagała się zwrotu wysp. Swe roszczenia wysuwała systematycznie na forum ONZ. Brak zainteresowania roszczeniami Argentyny doprowadził do konfliktu zbrojnego (2.04.1982-14.06.1982). Wojska argentyńskie dokonały inwazji wysp, które następnie po zaciętych walkach zostały odebrane przez wojska brytyjskie. W wojnie falklandzkiej śmierć poniosło ponad tysiąc osób. Wobec osamotnienia i braku pomocy z zewnątrz wojska argentyńskie skapitulowały.


Teraźniejszość
Niedawno konflikt argentyńsko-brytyjski odżył. Po 28 latach sprawa zaczęła się ponownie jątrzyć. A zaczęło się od kwietnia 2009 r., kiedy to Argentyna złożyła na forum ONZ oficjalny wniosek o przedłużenie jej szelfu kontynentalnego i przyłączenie do jej terytorium pokaźnych obszarów południowego Atlantyku. Tereny te obejmują m.in. obszar archipelagu i nie ma wątpliwości, że za wnioskiem Buenos Aires kryły się dążenia do udowodnienia swych praw do wysp. Pod koniec ubiegłego roku zaś, parlament argentyński zaaprobował ustawę dającą prowincji Ziemi Ognistej jurysdykcję na wyspami południowego Atlantyku, w tym nad Falklandami/Malwinami. Władze brytyjskie odpowiedziały na to notą protestacyjną. W ostatnich tygodniach Argentyna przeprowadziła kolejną poważną ofensywę dyplomatyczną, mającą podważyć działania, jakie na ich terenie prowadzi Wielka Brytania, bowiem na archipelagu Brytyjczycy poszukują ropy. W styczniu 2010 r. Argentyna złożyła na forum ONZ jeszcze jeden wniosek, w którym udowadniała, że archipelag przynależy do jej terytorium. Prawdziwa ofensywa nastąpiła jednak, gdy jasnym się stało, że Londyn nie zamierza zrezygnować z planów przeprowadzenia próbnych odwiertów. Buenos Aires stoi na stanowisku, że działania Wielkiej Brytanii są nielegalne. W związku z tym Argentyna planuje w tym regionie swoje odwierty w poszukiwaniu ropy. No i końca konfliktu w dalszym ciągu nie widać.

Brak komentarzy: