niedziela, 25 kwietnia 2010

Zamek w Siewierzu / Castillo en Siewierz

Po strasznie przygnębiającym okresie, kiedy nie miałam sił na spacery, zresztą pogoda też nie dopisywała, wreszcie wyszło słońce, zrobiło się prawdziwie wiosennie, zielono i miejscami żółto. Wyskoczyliśmy do zamku w Siewierzu, realizując nieformalny cykl spacerów po "Orlich Gniazdach". W okolicy zamku płynie Czarna Przemsza, więc zobaczyliśmy, co słychać w szuwarach nad wodą. Zaskoczyła mnie czystość wody w rzece. Widać było piaszczyste dno. Było nieco wietrznie, ale bardzo przyjemnie, po raz pierwszy tego roku słyszałam skowronka i mnóstwo innego ptactwa, wydającego z siebie wszelkiego rodzaju świergoty, piski i ćwierkania. Było wszakże jedno rozczarowanie - mimo iż na stronie internetowej gminy Siewierz znalazłam informację, że zamek jest czynny i można go zwiedzać, to zastaliśmy zamknięte bramy i wszelkie wrota. Nawet na most nie dało się wejść. Zrozumiałabym, gdyby to nie była niedziela... Przed główną brama stała tablica, że zamek został  odrestaurowywany z funduszy Unii Europejskiej, tylko po co, skoro jest zamknięty dla ludzi? Dziwne działanie gminy... nie zależy im na ściąganiu turystów?

 Siewierz uzyskał prawa miejskie już w 1276 roku, zamek wzniesiono w XIV wieku
Siewierz recibí los derechos de la ciudad en 1276, el castillo fue construido en el siglo XIV



 







Widok z wzgórza zamkowego
La vista desde la colina del castillo

Czarna Przemsza
El río Czarna Przemsza


5 komentarzy:

Wojtek pisze...

No na zdjęciach piasku w Przemszy nie widać ;-)

recoleta pisze...

Może i nie widać, ale jest. Zresztą ma taki kolor piaskowy, bo całe dno jest piaszczyste.

Nomad pisze...

Ładnie tam. Ostatnio Rudno jest też zamknięte, ale to z kolei ze względów bezpieczeństwa. Nawet niedaleko do tego Siewierza mam, zastanawiam, się czy dotarłbym tam na rowerze. Okolice od Olkusza w tamtą stronę są strasznie piaszczyste. Trudno się jedzie na rowerze po takim terenie.

Nuleana pisze...

Mieszkam tak blisko, a jeszcze nigdy nie dotarłam do Siewierza (nie licząc cukierni w rynku jak byłam dzieckiem). Zawsze mi się wydawało, że to Orle Gniazdo jest najbardziej zaniedbane, a tutaj proszę - jak ślicznie. Chyba się wybiorę, w końcu długi weekend przed nami :)

marko pisze...

Pare lat temu bylem z szkolna wycieczka w ruinach tego zamku, bylo zimno i deszczowo na zamieszczonych zdjeciach przy ladnej pogodzie wyglada to zupelnie inaczej