wtorek, 3 sierpnia 2010

Zamek w Bodzentynie / El castillo en Bodzentyn

Bodzentyn to małe miasteczko z długą historią. I mimo iż jako dziecko gdzieś w tych okolicach plątałam się, to do niedawna nie wiedziałam, że aż tak duży zamek wznosił się w tym miejscu. Zamek zbudowano w II poł. XIV w. z inicjatywy biskupa krakowskiego Floriana z Mokrska herbu Jelita. Murowany zamek stanął na miejscu drewnianego dworu biskupa Bodzanty z Jankowa i Wrześni herbu Róża, który przeniósł tu siedzibę biskupią z pobliskiego Tarczka w  poł. XIV w. Zamek został sprzężony z fortyfikacjami miejskimi Bodzentyna. Pod koniec XIV w. przejął go Zawisza z Kurozwęk herbu Poraj. W 1410 r. przed bitwą pod Grunwaldem na zamku zatrzymał się król Władysław Jagiełło, który odbywał pielgrzymkę do klasztoru na Świętym Krzyżu. Przyjął tu posłów z Pomorza. 



 

Ruiny zamku znajdują się na wzgórzu, które od strony rzeki Psarki schodzi bardzo stromym, niemal pionowo do wody. Od początku swoich dziejów zamek był często rozbudowywany przez kolejnych właścicieli - biskupów krakowskich, do dziś jednak widoczne są jeszcze mury pierwotnej budowli średniowiecznej a także wielu przeróbek. Kiedyś zamek był wielką rezydencją, na którą składał się też ogród włoski, rozciągający się do terenu pobliskiego kościoła, zwierzyniec oraz kilkanaście budynków gospodarczych na przedzamczu w tym: piekarnia, rzeźnia, stodoły, wozownia, magazyny a także drewniany dwór, zamieszkiwany przez właścicieli podczas licznych przebudów i remontów zamku. W czasach największej świetności sam zamek składał się z trzech skrzydeł z dziedzińcem w środku, posiadał też jedną narożną wieżę wykorzystywaną jako więzienie. Całość była otoczona murem. Obecnie zachowały się wysokie ściany z otworami okiennym (niektóre z obramowaniami na których widać herby Ślepowron i Nałęcz) oraz siedemnastowieczny portal wykonany z czerwonego piaskowca. Niestety, podobnie jak mury, jest on oszpecony graffiti. Przed portalem spoczywają szczątki kamiennego mostu. 




 







Informacje na temat zamku zaczerpnęłam z serwisu historyczno-krajoznawczego Zamki Polskie. Zachęcam do odwiedzenia tego portalu. Jest tam więcej o historii zamku, a także reprodukcje starych grafik, można zobaczyć, jak ruiny wyglądały np. sto lat temu.

2 komentarze:

Jerry pisze...

Przydalyby sie tam tez jakies duchy. Moze tych bylych wiezniow.

Anonimowy pisze...

Jerry od razu Duchy... Ja wolę białogłowy ;P A tak a propos Agnieszka, pierwsze co jak zobaczyłem tytuł tematu to pomyślałem o "moim" zamku w Będzinie ;P. Proponuję też tam zrobić sesję zdjęciową ale przy zachodzie słońca naprawdę jest ślicznie.
Pozdrawiam,
Jacek.