środa, 1 września 2010

Zamek Krzyżtopór / Castillo de Krzyżtopór

Zamek Krzyżtopór w Ujeździe to niezwykła, monumentalna budowla. Został zbudowany w pierwszej połowie XVII w. dla Krzysztofa Ossolińskiego herbu Topór. Sama wieś Ujazd jest znacznie starsza - pierwsze wzmianki pochodzą z początków XII w. O wielkości zamku świadczy fakt, iż przed powstaniem Wersalu był to największy kompleks pałacowy w Europie. Jego nazwa pochodzi od, umieszczonych przy głównej bramie, symboli: krzyża i toporu.  Symbolizując trwanie w czasie potężnego rodu Ossolińskich, stał się odbiciem kalendarza: miał tyle okien ile dni w roku, tyle komnat ile tygodni, tyle wielkich sal ile miesięcy, wreszcie tyle baszt ile pór roku. Konie w stajniach jadały z marmurowych żłobów, przeglądając się w kryształowych lustrach. Jedna z komnat zamiast sufitu miała wielkie akwarium. Jak podają legendy, podziemnym korytarzem wiodącym pod zamczyskiem kursowały karoce do odległego o kilkanaście kilometrów zamku w Ossolinie. Niestety, świetność budowli trwała zaledwie 11 lat. Wpierw zmarł jego właściciel Krzysztof Ossoliński, wkrótce potem jego syn. Krzyżtopór przeszedł w ręce spokrewnionych z Ossolińskimi rodów: Kalinowskich, Denhoffów, Morsztynów i Paców. W 1655 zamek został zdobyty, splądrowany i mocno zniszczony przez  Szwedów. Reszty dokonał czas, dwie wojny i okres PRL. Teraz podlega gruntownej rekonstrukcji. Ponoć jest idea całkowitego odrestaurowania i przywrócenia mu dawnej świetności. To świetny, choć na pewno niezwykle kosztowny pomysł. Ale nawet teraz zamek robi ogromne wrażenie.


Castillo de Krzyztopor esta situado en el pueblo Ujazd (Voivodato de Santa Cruz). El enorme "palacio dentro de una fortaleza", es, por su volumen, uno de los mayores castillos de Polonia. Levantado en la primera mitad del siglo XVII sobre una roca, que impedía su destrucción con explosivos, estaba rodeado por fortalezas con torres, conservadas hasta hoy. La edificación reflejaba la composición de un calendario: 4 torres, los trimestres; 12 grandes salas, los meses; 52 cámaras, las semanas; 365 ventanas, los días del año. Era famoso por lo suntuoso de sus interiores. El gran comedor tenía un gigantesco acuario de cristal dentro del techo. Los establos, para los 370 sementales del propietario, estaban completados con espejos y comederos de mármol negro. Tenía un pasadizo que unía este castillo con el de su hermano en Ossolin, a 15 km de distancia. Se dice que el suelo se cubría de azúcar para crear la sensación de que era nieve para cuando se visitaban con los trineos tirados por caballos. El dueño se murió nada más estrenarlo y los suecos lo destrozaron 10 años después (destruido a mitad del siglo XVII). De todo esto no queda nada. Hay idea de restaurarlo, pero es un trabajo ingente y no sé si vale la pena. Las ruinas igualmente valen la pena. Lugar de torneos medievales, donde se compite por el sable del hijo del fundador del castillo.





















 






 

2 komentarze:

Nuleana pisze...

Jeden z piękniejszych zamków :) Tam to dopiero działa wyobraźnia.

Jerry pisze...

Lubie takie zamkowe kimaty i ten specyficzny nastroj.