piątek, 8 października 2010

Mario Vargas Llosa laureatem Nagrody Nobla

Już dawno tak nie ucieszyła mnie wiadomość o decyzji komitetu Noblowskiego. Chyba ostatni raz, gdy literacką Nagrodę Nobla dostał Orhan Pamuk. Jestem zachwycona. W uzasadnieniu werdyktu Szwedzka Akademia podała, że został nagrodzony za "kartografię struktur władzy oraz wyraziste obrazy oporu, buntu i porażek jednostki". Mi podoba mi się w nim, że zawsze jest sobą, wierny swoim poglądom politycznym i ogólnoludzkim do bólu, ma ogromne poczucie humoru, jest prześmiewcą państwowych instytucji i systemu politycznego, a jego peruwiańskie historie są ponadnarodowe: problemy życiowe, zawiłości natury ludzkiej i niezgoda na obłudę - to przecież tematy, które są łatwe do odczytania nie tylko dla Peruwiańczyków. Do ciekawostek z życia tego pisarza i dziennikarza należy na pewno fakt, że w 1990 r. Mario Vargas Llosa kandydował w wyborach na prezydenta Peru z ramienia partii liberalnej. Przegrał dopiero w drugiej turze. Do fundamentalnych pozycji w licznym zbiorze książek tego autora zaliczam: Pantaleon i wizytantki, Rozmowa w Katedrze, Wojna końca świata czy Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki. Tym, którzy jeszcze nie czytali - polecam.


Brak komentarzy: