niedziela, 9 stycznia 2011

Trójkąt Trzech Cesarzy / El triángulo de los tres emperadores

Ostatnio, z powodu problemów zdrowotnych naszej kocicy, byłam uziemiona w domu - zupełnie jak więzień. Zaczynałam już dostawać fiksacji. Dziś wreszcie udało się wyskoczyć na spacer. Z powodu klapniętej pogody wybraliśmy się niedaleko - do tzw. Trójkąta Trzech Cesarzy, czyli do miejsca gdzie podczas zaborów stykały się granice trzech cesarstw: Rosji, Austrii i Prus. Co widać na starej pocztówce, zaczerpniętej ze strony Żegluga Śródlądowa wczoraj, dziś, jutro... Bardzo polecam tę stronę, jest tam mnóstwo niezwykle ciekawych informacji o tym miejscu.

Triángulo de los tres emperadores es un lugar donde antes de la primera guerra mundial (exactamente entre años: 1846-1915) tocaba la frontera de los tres imperios: Rusia, Austria y Prusia (Alemania). Actualmente, este punto está localizado en ciudad Sosnowiec (exactamente entre Mysłowice y Sosnowiec). Es un lugar del contacto entre dos ríos: Przemsza Blanca y Przemsza Negra, que se unen en río Przemsza.

Polecam też uwadze poniższe zdjęcie z Archiwum Narodowego, przedstawiające ciągnięcie Przemszą holownika Olza:

Na obu zdjęciach widać trzy Przemsze: Białą Przemszę (u góry), Czarną Przemszę (z lewej strony) i Przemszę (powstałą z połączenia Białej i Czarnej). Stąd właśnie wziął się charakterystyczny znak (kopniętej litery "Y") w herbie Sosnowca - chociaż gwoli sprawiedliwości w XIX wieku nie było tu Sosnowca. W każdym razie powstał tu (w Niwce) mały port. Sama zastanawiałam się, jak tam spacerowaliśmy, skąd wzięły się nazwy ulic: Portowa czy Marynarska. Teraz, gdy sobie nieco poczytałam, już wiem - to pozostałość po porcie.  Ów port przetrwał do roku 1840. W nim Anglik nazwiskiem Davny, zbudował statek parowy, którym przez parę lat żeglował po wodach Przemszy. Wody Przemszy wykorzystywano dla żeglugi od połowy XVIII wieku. Do połowy XIX wieku była jedną z ważniejszych na Śląsku szlaków wodnych służących do przewożenia masowych towarów. Spławiano głównie węgiel i wyroby hutnicze, kierując je do Krakowa, Sandomierza i Puław. Wykorzystywano do tego celu duże drewniane czworoboczne i płaskodenne łodzie zwane galarami.  W latach międzywojennych narodził się pomysł, by zbudować tu duży, węglowy port niwecki. Projekt ten chcieli realizować Niemcy po 1939 roku, ale zarzucono pracę nad nimi w 1943 roku, a po wojnie władze polskie już nie podjęły tych inicjatyw.

  
W 1907 r.  na pobliskim wzgórzu wzniesiono 22-metrową wieżę widokową im. Bismarcka. Po I wojnie światowej przemianowano ją na "Wieżę Powstańców", nieco później nadano jej imię Tadeusza Kościuszki, zaś w 1937 r. zburzono ją całkowicie, a kamień z tej wieży wstawiono w schody pobliskiego kościoła oraz posłużył do budowy katedry w Katowicach. Ponoć w pogodne dni widać było stamtąd Kraków.... Oto ona, na starej pocztówce zaczerpniętej ze strony o Trójkąt Trzech Cesarzy (też bardzo polecam te stronę, szczególnie bogatą kolekcję starych fotografii i pocztówek):

En 1907, en una colina cercana se construyó la Torre del Bismarck. En 1937 la torre fue demolida.

Przez Mysłowice przetaczały się tłumy handlarzy i turystów, wycieczkowicze bardzo chętnie przyjeżdżali w miejsce, gdzie stykały się trzy granice. Obecnie wody Przemszy są zupełnie martwe, a ponadto spływające z nią ścieki o podwyższonej temperaturze, powodują, że rzeka ta nigdy nie zamarza.

No a tak wygląda to obecnie, zdjęcia były robione od strony "rosyjskiej":
Triángulo de los tres emperadores actualmente:

 



A poniżej zdjęcia z wałów wzdłuż Białej Przemszy:

 

 


Ujście Bobrku do Białej Przemszy

1 komentarz:

marko pisze...

Sporo ciekawych wydarzeń splata historia tego regionu, przykładów by mnożyć, chociażby zakup pierwszej maszyny parowej Stevensona w XVIII w dla potrzeb tarnogórskich gwarków