niedziela, 17 lipca 2011

Trzęsacz

O historii Trzęsacza pisał Wojtek w zeszłym roku na swoim blogu, więc ja się dziś ograniczę tylko do wrzucenia naszych zdjęć z tego miejsca. Byłam tu ostatni raz bardzo dawno temu, chyba w latach 70-tych. Niewiele pamiętam, ale to co pamiętam, to obraz małej wioski, z walącymi się chałupinami i suszącymi się sieciami rybackimi. Teraz Trzęsacz wygląda jak mały kurorcik z małą promenadą wyłożoną kostką brukową, wzdłuż której rozlokowały się kramy z pamiątkami, lodziarnie i bary. Na końcu straszy potężna estakada wychodząca z klifu. Same ruiny kościoła, to raptem kawałek ceglastej ściany z otworami okiennymi, ja w pamięci mam znacznie większy fragment kościoła i to, że nawet gdzieś tam właziłam, chociaż było już ogrodzone.










Widok o zachodzie słońca. Zdjęcie zrobione teleobiektywem z naszej plaży w Pustkowie

7 komentarzy:

Nomad pisze...

Byłem tam, za moich czasów było znacznie więcej tego kościoła. No i nie było ani umocnień, ani tej platformy.

marko pisze...

Swietne zdjecia, pamietam Trzesacz bo to niedaleko Niechorza i Rewalu gdzie latami jezdzilismy z rodzicami, mury starego kosciola zdaje sie ze krazyla wtedy legenda zwiazana z tym miejscem o zakochanej parze chociaz nie pamietam juz jaki byl jej koniec

Wojtek pisze...

Ostatnie zdjęcie, to to czego my nie doświadczyliśmy w ub. roku. Myślę, że taki widok z oddali wprowadza niejednego turystę w zadumę nad problemami estetyki i ludzkich słabości ;-)

recoleta pisze...

Właściwie nie wiadomo, co "artysta" miał na myśli. Bo przecież można było wymyślić coś estetycznego, a nie takie dziadostwo.

Jerry pisze...

Takie tez i moje bylo pierwsze odczucie z ta platforma. Kompletnie nie pasujace do otoczenia.

Czmiel pisze...

Też byłam 3 czy 4 lata temu w Pustkowie i odwiedziłam Trzęsacz. Przerażający jest ten kolos na plaży!

Tomek pisze...

I pomyśleć, że stał tu gotycki kościół. To niesamowite, że budynek zbudowany daleko od morza został przez nie zniszczony