niedziela, 21 sierpnia 2011

Kocia sesja zdjęciowa / Mis gatas

Dziś efekt sesji zdjęciowej dwóch z trzech moich kotów - a dokładniej kocic. Trzeci - persica - nie pozowała, bo generalnie nie lubi tego, a poza tym kiepsko wygląda. Oto ciekawska Kita i leniwa Mietka.











4 komentarze:

Jerry pisze...

Czy koty czasami "bija sie" miedzy soba tak jak psy ?

Mażena pisze...

Witaj, przeczytałam chyba cały blog. Świetny tekst i zdjęcia i klimat!
Pozdrawiam.
Mój kot /przeważnie bywały dwa/ syjam jest absolutnie nie fotogeniczny i nie zaangażowany w robienie zdjęć. Koty potrafią niesamowicie między sobą się tłuc, kępki futra są tego dowodem, ba fukają przy wspólnym przysmaku a następnie leżą razem na fotelu, wtulają się, liżą.

recoleta pisze...

Jakoś specjalnie się nie leją. Czasami jak jeden wlezie drugiemu w drogę, to nasyczą na siebie. Specjalistką w syczeniu jest nasza niewidoma persica, która z zasady syczy, gdy się boi, a odkąd straciła wzrok, to czasami coś ją przestraszy, szczególnie nie lubi Kity, na którą najczęściej syczy. Ale przy miskach siedzą grzecznie, przestrzegają zasad (czyli kolejności dziobania). Największym łakomczuchem jest Mietka, więc czasami już nie wytrzymuje, jak Futro (czyli persica) je za wolno i zaczyna się pchać. Ale nigdy nie dochodzi do scen mrożących krew. Poza tym wszystkie one są stare, więc głupoty też im nie w głowie. Persica ma skończone 14 lat, a Mietka i Kita 9.

Krystyna pisze...

O moim kocurze pamietaj tez