środa, 19 września 2012

Drohobycz - polska fara pw. św. Bartłomieja

Wracam do przerwanej relacji z Ukrainy. Duże wrażenie zrobiła na mnie polska fara w Drohobyczu. Jako że była niedziela, poczekaliśmy aż ludzie wyjdą z kościoła. To było niezwykłe, że tak daleko od kraju, a przed kościołem słychać było wyłącznie mowę polską, w tym narzekania na Tuska - od razu poczuliśmy się jak w domu. W środku mnóstwo symboliki polskiej, polskie tablice, biało-czerwone szarfy... Świątynia została ufundowana przez Władysława Jagiełłę w 1392 roku. Fara szczyciła się bogatym barokowym wnętrzem oraz pięknymi polichromiami i witrażami, była jednym z najpiękniejszych kościołów na Kresach. Przetrwała dwie wojny. Zniszczyli ją dopiero sowieci, którzy zmienili ją w magazyn. Ławki, konfesjonały, rzeźbione ołtarze i cenne obrazy spalili, a zabytkowe organy sprzedano. Polichromie zdarto lub zamalowano. Dopiero w 1989 roku Polacy mieszkający w Drohobyczu odzyskali farę i od tego czasu trwa nieustanna renowacja. 

 Skwer przed farą. Widoczny na zdjęciu pomnik przedstawia wybitnego humanistę Jerzego Kotermaka (zwanego Jurą Drohobyczem), astronoma, profesora uniwersytetów w Bolonii i Krakowie, medyka na dworze króla Kazimierza Jagiellończyka 














3 komentarze:

Wojtek pisze...

W tym kościele byłem w środku tygodnia. Byliśmy oprowadzani przez kościelnego, który opowiadał nam o historii tego miejsca. Wstrząsające wrażenie zrobiła na nas historia rzezi wiernych, którzy zabarykadowali się w kościele przed najazdem jeśli pamiętam dobrze - Kozaków. Jednak po wyłamaniu drzwi wpadli do środka i wysiekli wszystkich. Starszawy kościelny opowiadał, że przed wojną jego babka pokazywała mu miejsce gdzie oznaczony dla potomności jest poziom krwi wypełniającej kościół. Widzieliśmy ten znak.
Inny element tego kościoła wart wspomnienia, to skąd pochodzi powiedzenie "ręka, noga, mózg na ścianie". Na jednej z elewacji znajdują się te właśnie elementy, które były pogańskimi bożkami, katolicy zdecydowali się powiesić je na kościele, aby uniknąć zniszczeń powodowanych przez pogan,którzy nie uszkadzali już świątyni na której znajdowały się te pogańskie symbole.

Wojtek pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Laura pisze...

fascynujące miejsce! :D