poniedziałek, 22 października 2012

Z Wapienicy na Błatnią

Kolejna przerwa w relacji z mojej ukraińskiej odysei. Niedzielę spędziliśmy aktywnie - udaliśmy się w Beskid Śląski. Dojechaliśmy do Wapienicy, gdzie zostawiliśmy samochód i dalej, wzdłuż rzeki, zacienioną, pokrytą dywanem żółtych liści drogą, pomaszerowaliśmy w stronę zapory i jeziora Wielka Łąka. Obszar ten stanowi zespół przyrodniczo-krajobrazowy "Park Ekologiczny Dolina Wapienicy". Niestety, jezioro jest całkowicie zamknięte dla turystów, ogrodzone i bardzo ciężko je sfotografować. Od zapory niebieski szlak skierował się ostro w górę. Pierwszy szczyt, który zaliczyliśmy, to Palenica. Odnaleziono tu ślady grodziska, pochodzącego z ok. 500 r. p.n.e. Po drodze zaliczyliśmy kilka szczytów pośrednich. 

Wojtek pisał na swoim blogu, że w "jego" górach dominował kolor żółty, u nas - z racji przewagi lasów bukowych i wielu klonów - dominował kolor czerwony. Było bajkowo! Jeśli ktoś widział ekranizację pierwszej części Władcy pierścieni, to jest tam taka piękna scena, gdy drużyna pierścienia wchodzi do Rivendell, dookoła żółto-czerowne lasy i deszcz opadających liści. Mieliśmy właśnie takie wrażenie, jakbyśmy trafili do Rivendell. Ponadto całą drogę towarzyszyły nam śpiewy ptaków. 

Wycieczka zajęła nam więcej czasu niż przypuszczaliśmy. Do góry szliśmy dość wolno, zatrzymując się na zdjęcia i odsapnięcie, bo z jednej strony mieliśmy upał, jak latem, z drugiej - kondycja taka sobie. Punktem kulminacyjnym wycieczki było schronisko na Błatnej. Tu opróżnienie plecaka z zapasów i potem powrót w promieniach chylącego się już ku zachodowi październikowego słońca. Na parkingu byliśmy już, gdy słońce schowało się za góry.




Jeszcze poranny chłód

Jezioro Wielka Łąka o poranku

Zapora



 Wkrótce zaczęliśmy ściągać poszczególne warstwy odzieży


 
Widok na Jaworze








 




 


 Schronisko na Błatnej













Jezioro Wielka Łąka pod wieczór

1 komentarz:

Ewelina Opała pisze...

Przepiękne zdjęcia przyrody, wpadnij do mnie tez mam parę ładnych zdjęć - szczególnie z południa Polski