poniedziałek, 10 grudnia 2012

Bakczysaraj i masyw Czufut-Kale, cz. 2

Mocno zniesmaczeni kompleksem pałacowym chanów w Bakczysaraju postanowiliśmy się przemieścić do miasteczka Czufut-Kale. Jechaliśmy wąskimi dróżkami Bakczysaraju, bardzo malowniczymi i tu zobaczyłam prawdziwy Bakczysaraj, klimat i autentyczność. Potem naszym celem były pieczary skalnego miasta oraz Monastyr Uspieński (klasztor Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny) w Czufut-Kale. Największe wrażenie robi jego położenie - został wydrążony w skalistym zboczu wąwozu masywu Czufut-Kale. Pochodzi najprawdopodobniej z końca VIII wieku - jego wykuwanie rozpoczęli greccy mnisi chrześcijańscy uciekający z Bizancjum przed prześladowaniami. Różne były jego losy na przestrzeni wieków, w zależności od tego, pod jakim panowaniem znajdował się Bakczysaraj: tatarskim czy rosyjskim. Po rewolucji październikowej monastyr został ograbiony przez bolszewików, wywieziona została wówczas bogata kolekcja pozłacanych ikon. W 1993 roku został ponownie otwarty i pełni rolę klasztoru męskiego. Z tego też powodu do zwiedzania i w celach kultu religijnego udostępniana jest jedynie niewielka część kompleksu z XIV-wieczną cerkwią wykutą w całości w skale.

 




 










 

Brak komentarzy: