piątek, 1 marca 2013

Ostatnie dni w Arizonie

Kuba i chłopaki już opuścili Arizonę i obecnie są w Las Vegas. A ja wrzucam ostatnie zdjęcia, jeszcze z Arizony.

Impreza meksykańska w chacie pani, która zaprosiła chłopaków (pisałam o tym w jednym z wcześniejszych postów)


 Pieski właścicielki

 Autka właścicielki, ponoć chłopcy mogli nimi pojeździć po okolicy



Na zakończenie pobytu udali się na mecz meczu Phoenix Suns, gdzie mocno kibicowali Marcinowi Gortatowi

Po meczu - Gortat uratował swoją drużynę :-)

2 komentarze:

Wojtek pisze...

Jakoś ten Bentley nie bardzo pasuje do wyposażenia kuchni ;-) Ale może to kuchenka polowa ;-)

Jerry pisze...

Mi sie ta kuchnia podoba. Jak z filmow amerykanskich.