poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Wiosna obudziła skansen / La primavera despertó el museo etnográfico

Praca dziennikarza polega często na uczestniczeniu w konferencjach prasowych. Zazwyczaj nie są one niczym nadzwyczajnym: wpierw kilka oświadczeń, potem pytania od dziennikarzy, następnie pytania w podgrupach do poszczególnych osób. Czasami organizatorzy zaserwują kawę, herbatę, kanapki czy ciastka. Oczywiście, obowiązkowo każdy dostaje jakieś materiały prasowe, czasami można znaleźć w nich coś fajnego. Zdarzyło mi się już dostać mp3, z którego korzystam do dziś, ale najczęściej są to po prostu jakieś kserówki, katalogi, materiały promocyjne, długopis, płytka CD, obowiązkowo smycz (mam już pełną szufladę smyczy) itp. Kto nie lubi jednak gadżetów? Ja lubię, szczególnie kubki lub breloczki. Ale rzadko zdarza się, że organizatorzy przygotują coś ponad program obowiązkowy. Trudno się zresztą dziwić, dziennikarze wpadają z rozwianym włosem, chcą szybko zadać kilka pytań i pędzą na kolejne spotkanie lub muszą obrobić jakiś materiał - nigdy nie mają czasu. Ale od czasu do czasu przytrafia się coś naprawdę fajnego. I tak dziś, po konferencji prasowej w Muzeum Górnośląskim Parku Etnograficznym w Chorzowie dla dziennikarzy przygotowano przejażdżkę bryczką po skansenie. A że pogoda była wyśmienita, to dziennikarze skwapliwie skorzystali z takiej możliwości. Nie ma jeszcze żadnej zieleni, nawet pączków na drzewach tyle co na lekarstwo, ale w końcu jeszcze tydzień temu leżał tu śnieg. Zresztą i teraz w cieniu leżą płaty śniegu.






















 Jednak coś ruszyło się w przyrodzie

7 komentarzy:

Jerry pisze...

Fajne te domki.

recoleta pisze...

Śląskie. Głównie z XIX i początków XX wieku.

Jerry pisze...

A te male domki na 6-tym zdjeciu od dolu to ule?

Jerry pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
recoleta pisze...

Tak.

Jerry pisze...

Pierwszy raz takie widze.

Marysia Bloggerka pisze...

Łał piękny skansen !
Proszę wejdź an mojego bloga o podróżach podorze-to-co-kocham.blogspot.com
Jak Ci się spodoba to zostań obserwatorem :)
Marysia