czwartek, 12 grudnia 2013

Katowice - miasto w budowie / Katowice - la ciudad en construcción / Katowice - the city under construction

Niewiele osób spoza Katowic zdaje sobie sparwę z tego, na jakim placu budowy żyją mieszkańcy tego miasta. Już chyba ze dwa lata trwa totalna przebudowa centrum. Zniknęły niektóre ulice i niektóre budynki, zniknął nawet dworzec kolejowy, w innych miejscach pojawiły się nowe budynki. Czasami mam wrażenie, że miasto budowane jest od nowa. Wiadomo, że w takiej sytuacji są trudności, to nic nadzwyczajnego. Gorzej, że niektóre pomysły są po prostu "z czapy". Już kiedyś wspominałam, że w miejscu największego placu Katowic - placu Szewczyka, gdzie kiedyś znajdował się dworzec autobusowy - stanęła wielka, szpetna Galeria Katowicka, czyli cpo prostu centrum handlowe. Budzi moją odrazę, niechęć i wszelkie negatywne odczucia. Mam również mieszane uczucia w związku z wyburzeniem dworca PKP oraz Supersamu. Nie chodzi o to, że wyburzono, może i zabytkowy, przedwojenny budynek hali handlowej przy ul. Piotra Skargi, ale o to, co ma stanąć w jego miejscu - kolejne centrum handlowe, oddalone od Galerii Katowickiej o ok. 500 metrów. Jeśli wspomnieć jeszcze PRL-owskie domy handlowe Skarbek i Zenit (już świecące pustkami), to owe centra mogą jedynie zlikwidować do zera handel i ogólnie jakiekolwiek życie w całym śródmieściu. I tak już jest. Obecnie przebudowa Katowic wkroczyła na Rynek i aleję Korfantego. Aż strach bierze, jak te miejsca będą wyglądały po rewitalizacji. Jeśli tak, jak na planach (a widziałam je), to kolejny chory, absurdalny pomysł włodarzy miasta. Dużo  by mówić o szkodliwych pomysłach i wciąż nie rozumiem, dlaczego nie można przywrócić klimatu przedwojenny Katowic, miasta zachwycającego na starych pocztówkach piękną architekturą, zielenią i przyjaznymi rozwiązaniami urbanistycznymi.
 
Na terenach po kopalni Katowice, nad aleją Roździeńskiego, powstaje Muzeum Śląskie
 
To te szklane domy
 
 Obok rodzi się nowa siedziba Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia z światowej klasy salą koncetrową budowaną przez Japończyków. Ponoć ma tu być najlepsza na świecie akustyka 
 
 Siedziba NOSPR jest z zewnątrz prawie gotowa. Codziennie widzę zmiany, jakie tu zachodzą, bo obok (widać nawet na zdjęciu) mam przystanek autobusowy
 
 Obok siedziby NOSPR buduje się centrum kongresowe. Będzie ogromne, co widać po wielkości znajdującego się tuż przy nim Spodka
 
 Niektóre elementy zabudowy pozostają niezmienne
 
 A na rondzie stanęła świąteczna choinka. W nocy pali się na niebiesko
 
 To już aleja Korfantego - główna arteria Katowic, która obecnie jest wielkim placem budowy. Teraz po wywiezieniu góry gruzów po wyburzeniu Urzędu Stanu Cywilnego (rzeczywiście wyjątkowego brzydactwa architektonicznego), pozostała wolna przestrzeń, ale jakby nie było brałam tu ślub
 
 Obok stał kiedyś dom handlowy Junior. Tu kupiłam łożko dla Kuby
 
 Ostało się na razie BWA, czyli centrum wystawowe. Nie wiem, jakie są dalsze plany wobec tego budynku
 
Tu kiedyś był pomnik harcerzy i duży plac
 
 A to Skarbek i plac budowy związany z przebudową rynku
 
 Tu kiedyś był rynek, ale nie myślę o ostatnich latach, bo po wojnie tu było rondo. Myślę o czasach przedwojennych, kiedy przed Teatrem Śląskim faktycznie był prawdziwy rynek z kramami
 
Obecnie przed teatrem trwa budowa... no nie wiem czego... bo raczej nie rynku
 


1 komentarz:

Avelina pisze...

Dobrze wiedzieć jak się ma sytuacja, miałam się wybrać do Katowic po nowym roku, chyba dam sobie spokój.