poniedziałek, 14 lipca 2014

Jarmark na Nikiszu w ramach ArtNajf Festiwal

W oczekiwaniu na mecz finałowy wraz z koleżanką i jej mężem w niedzielę wybraliśmy się na Nikiszowiec, gdzie odbywał się ArtJarmark na Nikiszu w ramach VII ArtNajf Festiwal. Według założeń organizatorów ArtNajf to festiwal sztuki naiwnej. O festiwalu proponuję poczytać u źródła (link wyżej). Jeśli chodzi o jarmark, to było bardzo tradycyjnie: mnóstwo straganów z wszelakimi dobrami artystycznymi, od kolczyków i wymyślnych wisiorków, przez ręcznie robione zabawki, po obrazy i rzeźby. Oczywiście nie brakowało śląskiego jedzenia. Ze względu na obiad w domu, ograniczyłam się do kołoczy z kawą. Były też występy artystyczne, muzyczne, atrakcje dla dzieciaków, warsztaty plastyczne, konkursy itp. Pogoda dopisała, nie lało, a ostatnio u nas to norma - ciepło, ale mokro i burzowo, jak w brazylijskiej selvie. 












 Jo żech je gryfno dziołcha ;-)

 To wszystko są instrumenty muzyczne i bardzo fajnie grali



 Koleżanka Marysia

 Kultowa kawiarnia na Nikiszu

 Kultowe kołocze oraz Marysia i Witek

 Dwie gryfne dziołchy

 Marysia i Witek



Jak wyżej

 Stoisko z akcesoriami śląskimi. Na pierwszym planie (to informacja dla niezaznajomionych ze Śląskiem) flaga Śląska




Kolejka Balkan - to nawiązanie do prawdziwej kolejki wąskotorowej Balkan, która jeździła po Nikiszowcu i Giszowcu od początku XX wieku. Nazywano ją też Balkan Ekspres. Jeździła dość długo, ostatni kurs odbył się 31 grudnia 1977 roku



3 komentarze:

Wojtek pisze...

Kogut jest świetny ;-)

niesia pisze...

na śląsku jeszcze nigdy nie byłam czas odwiedzić tę część Polski :)

Jerry pisze...

Bardzo ciekawe miejsce i relacja zdjeciowa tez.