środa, 24 września 2014

IV Jarmark Benedyktyński w Jarosławiu

Tradycyjnie jeden z wrześniowych weekendów spędziliśmy w jarosławskim opactwie sióstr benedyktynek. Dopisała nam cudowna letnia pogoda. Było jak zwykle mnóstwo atrakcji, dużo pysznego jedzenia, wspaniała atmosfera i przede wszystkim odpoczynek. 

 Brama wjazdowa do klasztoru

Kościół św. Mikołaja na terenie opactwa

 Siostry napiekły na jarmark piramidy ciastek i ciast. Ja też upiekłam dwie szarlotki


 Krzysiek stroi stoisko benedyktynek

 W końcu wjechały blachy z ciastami

 A ludziska rzucili się na nie, jakby nigdy nie jedli ciasta

Z Basią, siostrą przełożoną

 Stoiska różnych wystawców na terenie opactwa

 Stoisko firmy węgierskiej z winami (kupiliśmy jedno)

 Jak na marokańskim straganie



Pod kościołem stanęła namiotowa wioska rycerska


Turniej Rycerski Ziemi Jarosławskiej to już tradycja

W szranki stają łucznicy 


 Walczą również zbrojni




Żeby odetchnąć od gwaru jarmarku czas spędzamy również w klasztornych ogrodach 





 A wieczorem odbył się pokaz Teatru Ognia Arche





 Inną atrakcją nocną był też pokaz laserowy




3 komentarze:

Klauudia pisze...

O aż zazdroszczę takich wspaniałych widoków : ) Prześlicznie : )

http://spelniaj-swoje-marzenia.blogspot.com/

Krystyna pisze...

Kicę zabrałaś na tę wycieczkę?

recoleta pisze...

Kica wącha korzonki kwiatków w Waszym ogródku. Czarna ma na imię Kita. :-) Ale nie, to był kotek klasztorny, bardzo miły i przytulaśny jak nasza Kita.