piątek, 5 września 2014

Kowno, ostatnie spojrzenie

To już ostatnia relacja z wyjazdu na Litwę. Garść zdjęć ze spaceru na drugą stronę Niemna, gdzie wznosi się górka, z której rozpościera się widok na kowieńską starówkę. Na wzniesienie wiedzie linia kolejki fenikular, ale jak to bywa w byłych republikach sowieckich, w święto była nieczynna i trzeba było zasuwać po schodach (a dodam, że był upał). Na szczycie miejsca atrakcyjnego z punktu widzenia turystów, niestety, nie można było dostać ani wody, ani kawy, mimo iż odwiedzających było sporo. Swoje refleksje na temat funkcjonowania Litwy pod względem udogodnień dla turystów wymieniłam ze spotkaną na szczycie Japonką z Osaki.   

 Most nad Niemnem


Zarośnięty Niemen 

 Widok ze szczytu wzniesienia


 Kościół po lewej stronie mostu, to kościół Witolda

Mniej więcej po środku widać niewielką spiczastą kopułkę zamku

 Widok na drugie wzniesienie Kowna. Na szczycie biały kościół, który można znaleźć na zdjęciach z bliska w jednym z wcześniejszych postów

Stateczek turystyczny - można sobie zafundować wycieczkę po Niemnie. Zastanawialiśmy się nad tym, ale interesujący nas rejs był tylko w niedziele

2 komentarze:

Wojtek pisze...

Ciekawe, że władze Kowna muszą upewniać swoich pobratymców napisem na bulwarach, że miasto jest na Litwie. To tak jakby w Białymstoku widniał w równie reprezentacyjnym miejscu potężny napis POLSKA.

recoleta pisze...

A może to jest związane z jakimś wydarzeniem sportowym? Tak sobie pomyślałam ze względu na tę piłkę do koszykówki.