poniedziałek, 13 października 2014

Tatry weekendowo - Dolina Kościeliska

Wykorzystując przepiękną pogodę, jaka obecnie panuje w Polsce, wybraliśmy się w Tatry. Tym razem wybraliśmy Tatry Zachodnie. Człowiek oderwany od biurka nie zdziała cudów w ciągu dwóch dni, więc postawiliśmy na "lajtowe" spacerowanie, aczkolwiek w drugi dzień trochę poszarżowaliśmy, ale o tym później. Najpierw Dolina Kościeliska, którą przeszliśmy od początku szlaku w Kirach do Hali Ornak oraz nad Staw Smreczyński. Ponieważ mieszkaliśmy na granicy Kościeliska i Kirów, do początku szlaku mieliśmy piechotą 10 minut. O naszym noclegu też później. Dolina oczywiście przepiękna w promieniach październikowego słońca. Wszędzie żółcie, rudości i czerwienie. No i sporo ludzi. Generalnie niedzielnych turystów w tenisówkach i adidasach, z wózkami, które jednak miały sporo trudności w przejechaniu po kamieniach. Bardzo się dziwię ludziom, że zasuwają z miejskimi wózkami w taką trasę. W schronisku pod Ornakiem tłum, kolejka do jadłodajni. Odstaliśmy swoje i to podwójnie, bo były dwie kolejki - jedna w celu złożenia zamówienia i zapłacenia, druga po odbiór (swoją drogą dziwactwo). Wciągnęliśmy szarlotkę, która akurat nie była rewelacyjna, mimo zachwytów nad nią w internecie. Ale generalnie było bardzo przyjemnie. Nie pamiętam chyba takiego jesiennego pobytu w Tatrach, żebym wysoko w górach chodziła w t-shircie. Nawet latem zdarzało się, że miałam gruby polar i kurtkę, a nawet czapkę i rękawiczki. Trasa na Smreczyński Staw zdecydowanie mniej ludna, bo i wózkiem się nie dało podjechać. Szkoda tylko, że o tej porze roku tak szybko zachodzi słońce. A na dnie Doliny Kościeliskiej to już o 16.00 było ponuro i tylko same szczyty były oświecone. 

 Na początku Doliny Kościeliskiej widać, jakby przeszedł tędy jakiś kataklizm

 Drzewa połamane jak zapałki








 Schronisko na Hali Ornak



 Smreczyński Staw














3 komentarze:

Wojtek pisze...

Piękne Tatry.

recoleta pisze...

I dodam, że zero śniegu, nawet na najwyższych turniach. Jeszcze nigdy czegoś takiego nie widziałam. Nawet w lecie niektóre stoki bywały pokryte plamami bieli.

Max pisze...

Jakie my mamy piękne góry: Tatry, Bieszczady, Sudety, Gorce... Zapraszam do siebie i pozdrawiam! :)