sobota, 3 stycznia 2015

Ostatni dzień starego roku / El último día del año viejo / The last day of the old year

Ostatni dzień starego roku i pierwszy dzień nowego roku spędziliśmy w Krakowie. W drodze do Krakowa odwiedziliśmy naszego znajomego i przyjaciela rodziny ojca Leona z klasztoru benedyktynów w Tyńcu. Tego dnia był jeszcze mróz i śnieg. Nowy rok zaś rozpoczął się odwilżą, która trwa do dziś i raczej pogoda jest marcowa niż styczniowa. A te zdjęcia to raczej seria treningowa - testuję nowego iPada. Nie wszystkie opcje już rozgryyzłam.



Ojciec Leon ma wybitne poczucie humoru i cały czas, że tak powiem brzydko, robi sobie jaja

 Opactwo Benedyktynów w Tyńcu

 Widok z Tyńca na Wisłę

Test opcji "zdjęcie panoramiczne"

 A to już Kraków, na 9 godzin przed północą


 Było strasznie zimno i musielismy sie wspomóc grzańcem galicyjskim


 Wchrupaliśmy również (głównie ja) przysmak węgierski o smaku cynamonowym - pycha!

 Jarmark na Rynku 



O zmierzchu w drodze na Kazimierz, u stóp Wawelu

2 komentarze:

Jerry pisze...

Zdjecia swietne. Zareczam, ze iPad bedzie sie sprawowal dobrze.

Tomasz Jakubik pisze...

Nominowałem Cię do LBA. Wszystko znajdziesz tutaj: http://lubimygryzonie.blogspot.com