czwartek, 7 maja 2015

Santorini – Akrotiri

Kolejnym miasteczkiem odwiedzonym przez nas na Santorini było Akrotiri. To bardzo ciekawe miejsce, w którym odwiedziliśmy: twierdzę wenecką, Red Beach, prehistoryczne miasto odkopane spod grubej warstwy popiołów wulkanicznych oraz latarnię morską. 

 W krajobrazie Akrotiri, jak w przypadku innych miasteczek Santorini, dominują białe domki i kościółki z niebieskimi kopulastymi dachami


 Wąską uliczka prowadząca na szczyt wzgórza, na którym wznoszą się ruiny twierdzy weneckiej


Po drodze spotykamy santorińskiego kocura


 Widok ze szczytu twierdzy


 Parking przy szlaku na Red Beach

 Nasz quadzik

 I inne quadziki

 Widok ze szlaku na Red Beach

 Teraz już wiecie, dlaczego 'red'

 Widać ślady potężnej erupcji, która w XVII wieku p.n.e. rozerwała wyspę, a większą część zatopiła 

 Trasa na Red Beach jest dość mocno eksponowana i wymaga czasami użycia wszystkich kończyn






Kolejny punkt programu: zwiedzanie ruin prehistorycznego miasta

Pierwsza odnaleziona osada datowana jest IV tysiąclecie p.n.e., natomiast szczyt rozwoju miasta przypada na okres pomiędzy XX a XVI wiekiem p.n.e.

W tym okresie miasto obejmowało obszar ponad 20 ha i mieszkało tu kilka tysięcy ludzi, zajmujących się głównie handlem

Ulice były wąskie, mieszkania jednak obszerne zbudowane z cegły glinianej, z gipsowanymi ścianami, toaletami połączonymi z kanalizacją miejską

W ruinach znaleziono pozostałości waz minojskich i mebli oraz inskrypcje w piśmie linearnym B

Najciekawsze są przepiękne freski przedstawiające najczęściej sceny z życia codziennego. Obecnie przechowywane są w Muzeum Archeologicznym w Atenach. Dwa zdjęcia poniżej są zaciągnięte z internetu, ale chciałam pokazać, jak bardzo są niezwykłe



 Teren zwiedzania jest naprawdę spory, poprowadzono nawet ścieżki trasą dawnych uliczek, więc chodzenie ulicami z epoki brązu jest niesamowitym przeżyciem


 A to już widok z drogi w stronę latarni morskiej



 Było już dość późno, ok. 17.00 i w porywistym wietrze było trochę chłodno




2 komentarze:

Krystyna pisze...

Santorini to podobno była Atlantyda Platona.

recoleta pisze...

W sumie toby mnie to nie zdziwiło.