poniedziałek, 11 maja 2015

Santorini – pożegnanie

Nadszedł ostatni wieczór na Santorini. Zrobiliśmy sobie mały spacer uliczkami Firy w świetle zachodzącego słońca. Jeszcze tylko ostatnie zakupy pamiątek, ostania kolacja, ostatni rzut oka na kalderę, a potem już pakowanie i krótka noc, bo wczesnym rankiem odlot do Warszawy via Ateny. 

 Jeszcze ostatnia wieczorna wycieczka na plażę z drugiej strony wyspy – tej nierozerwanej wybuchem wulkanu

Wrażenie robią dziwnego kształtu ostańce z piaskowca


 Po tej stronie wyspy plaża jest szeroka i bez urwistych skarp, niemniej piasek pochodzenia wulkanicznego jest ciemny, miejscami prawie czarny

A to już Fira i widok na wyspę Thirasia


 
 Santorińskie kociska szykują się do snu





Ostatnie zdjęcie Firy do kolekcji – o zachodzie słońca 




 Ostatni turyści wracają na swój wypasiony hotelowiec, a my idziemy zjeść ostatnią kolację na Santorini, a potem pakować się i spać

Brak komentarzy: