sobota, 8 sierpnia 2015

Tanew

Tanew to bardzo spokojna i urokliwa rzeka płynąca niedaleko naszej leśniczówki. Rzeka nie jest głęboka. A co najważniejsze w te upały, jest mokra. ;-) Wprawdzie kolor ma brunatny, ale to rzeka torfowa, jest czysta, tylko ma taki kolor. Dziś do południa sprawdzaliśmy, czy aby odpowiednio jest mokra. 

 Spacer nad rzekę w czterdziestostopniowym upale









4 komentarze:

Krystyna pisze...

Koń się was bał czy wy konia.

recoleta pisze...

Koń się nie bał, ale ja do obcych zwierząt nie mam zaufania. Poza tym strasznie go żarły bąki i ledwo dychał w tym upale.

Jerry pisze...

Cisza i spokoj dookola. To tak jak u nas w Szwecji.

recoleta pisze...

Do Szwecji też kiedyś pojedziemy. Od jakiegoś czasu myślimy o Skandynawii, najbardziej o Norwegii, ale trochę odstraszają nas ceny. W swoich planach mamy też Islandię, tam na pewno nie ma takich afrykańskich upałów.