poniedziałek, 28 września 2015

Jerozolima, zachodnia ściana świątyni Salomona

Kolejny dzień globtroterzy spędzili na eksplorowaniu dzielnicy żydowskiej, której najważniejszym punktem jest - od kilku tysiącleci - świątynia Salomona (dokładnie rzecz biorąc - druga świątynia), a właściwie to, co z niej pozostało, czyli mur zwany też Ścianą Płaczu.

 O ile się nie mylę, to ulica Dawida - główna "arteria" biegnąca do dzielnicy żydowskiej


 W tle Ściana Płaczu i rampa dla Arabów zmierzających do meczetu na skale



 Podobno z tego miejsca modlitwy mają połączenie ekspresowe do nieba. ;-)


 Kuba w roli tłumacza

I przerwa na kawę

niedziela, 27 września 2015

Betlejem

Oto kolejna porcja zdjęć, która dotarła z Izraela. Pierwsza wycieczka do Betlejem, ponoć ma być druga.

Wschód słońca nad Jerozolimą



 Autobus do Betlejem

Spacer ulicami Betlejem (w drodze do bazyliki Narodzenia Pańskiego)



Kuba mówi, że podróżowanie z gwiazdą wiąże się z licznymi przystankami, bo ludzie zaczepiają i proszą o autograf ;-)

Słynny na całą Palestynę sklep z dewocjonaliami, prowadzony przez palestyńskiego chrześcijanina Rony'ego, który bardzo lubi pielgrzymów z Polski

"Egzorcyzmy" w wykonaniu ojca Leona ;-)


sobota, 26 września 2015

Izrael po raz... nie wiem który. ;-)

Krzysiek i Kuba wyjechali wczoraj do Izraela. Tym razem zabrali ze sobą ojca Leona Knabita, słynnego benedyktyna z Tyńca, a prywanie przyjaciela naszej rodziny. Po pewnych perturbacjach na lotnisku (samolot miał ponadgodzinne opóźnienie, bo trzeba było wymienić koło) udało im się szczęśliwie dotrzeć do Jerozolimy - najwspanialszego miasta świata. Mam już pierwsze zdjęcia i czym prędzej wrzucam.


 Oczekiwanie na lotnisku


Przed Starym Domem Polskim w Jerozolimie (za murami Starego Miasta)

Zachód słońca z widokiem na Złotą Kopułę na Wzgórzu Świątynnym