czwartek, 8 października 2015

Galilea

Z dużą przerwą, ale leci kolejna porcja zdjęć z Izraela. Tym razem zdjęcia z wycieczki do Galilei. Galilea to kraina rozciągająca się w północnym Izraelu i w Palestynie, wzdluż zachodniego brzegu Jordanu. W przeciwieńskie do regionu, w którym położona jest Jerozolima (czyli suchym, pustynnym), Galilea jest bardziej zielona i więcej tu opadów. Chociaż we wrześniu i październiku wciąż było bardzo gorąco.

 Bazylika Zwiastowania Pańskiego w Nazarecie




Kilka kilometrów na północ od Tyberiady – miasta, o którym wspomina Nowy Testament jako mieście położonym nad Jeziorem Tyberiadzkim, nad którym swoją działalność koncentrował Jezus Chrystus – leży Tabgha

Kościół Prymatu św. Piotra w Tabgha. Przed ołtarzem znajduje się wystająca ponad posadzkę skała "Mensa Christi" zwana też "Stołem Pana". Według tradycji to właśnie na tej skale po cudownym połowie Jezus zaoferował apostołom posiłek: ryby i chleb. Przy tej skale też Jezus po posiłku zapytał trzykrotnie Szymona: "Szymonie, synu Jony, czy Mnie miłujesz?”. Na co otrzymał odpowiedź: „Panie, Ty wiesz, że Cię miłuję”. Później padły wspomniane już wcześniej słowa Chrystusa: „Paś baranki moje”.

 Jezioro Tyberiadzkie, inaczej Galilejskie



Kafarnaum – miejscowość, która także kilkakrotnie pojawia się na kartach Nowego Testamentu i jest związana z Chrystusem

Kafarnaum oddalone jest o około 5 km od ujścia Jordanu do Jeziora Galilejskiego. Znajdują się tu ruiny starożytnego Kafarnaum z tzn. domem św. Piotra. Kuba stoi akurat na tle ruin synagogi

Kafarnaum stanowiło centrum działalności Jezusa po opuszczeniu Nazaretu. Jezus przeniósłszy się do Kafarnaum napotkał tam Szymona, Andrzeja, Jakuba i Jana, rybaków łowiących ryby w Jeziorze Galilejskim. Razem z celnikiem Mateuszem, powołał ich na swoich pierwszych uczniów (apostołów)


 Leon na tle Jordanu. Na drugim planie masowe chrzczenie w wodach Jordanu

 Kuba na tle Jordanu

 Po drugiej stronie rzeki jest Syria. Zresztą trudno orzec, jak przebiegają granice, bo wciąż te tereny są sporne i nawet na mapie nie ma jasno oznaczone, gdzie zaczyna się Syria, a gdzie Izrael



1 komentarz:

Anita Klebanowska pisze...

Tak bardzo jestem ciekawa Ziemi Świętej. Mam nadzieję, że życie pozwoli mi ujrzeć miejsce życia Chrystusa. Nie zadowolę się wyłącznie opowieściami czy zdjęciami, oj nie :)