poniedziałek, 16 maja 2016

Jerozolima - Muzeum Izraela

Muzeum Izraela położone jest w sąsiedztwie dzielnicy rządowej oraz centrum nauki. Jest tu zielono, kwitnąco i bardzo przyjemnie. Kompleks jest ogromny i niestety nie udało nam się wszystkiego zobaczyć. No, ale zaliczyliśmy nawiększe atrakcje. Każdemu, kto się wybiera do Jerozolimy polecam odwiedzenie tego muzeum, ale najlepiej z samego rana. No i trzeba mieć potężną kondycję, aby obejść wszystkie ekspozycje. Obawiam się jednak, że w ciągu jednego dnia nie da się wszystkiego zobaczyć.

To jest alejka prowadząca do muzeum, za mną w tle Knesset 

Wejście do Muzeum Izraela. Oczywiście, jak we wszystkich budynkach użyteczności publicznej odprawa z prześwietlaniem rzeczy jak na lotnisku 

 Ten charakterystyczny budynek, w którym przechowywane są słynne zwoje z Qumran, nazywa się sanktarium zwojów. W budynku również udostępnione są do oglądania rzadkie rękopisy Biblii. Nie można było tam robić zdjęć. W środku panują specjalne warunki "klimatyczne" mające na celu ochronę zbiorów 

Co ciekawe, do sanktuarium zwojów wchodzi się przez podziemne wejście umieszczone pod tym monoliotem rodem z 2001 Odysei kosmicznej Stanleya Kubricka

 Druga atrakcja muzeum to model Jerozolimy z czasów Jezusa, a dokładnie sprzed 66 roku n.e. Dopiero w ten sposób można sobie uzmysłowić, jak to wszystko wtedy wyglądało

Stoję przy mojej ulubionej bramie jerozolimskiej - Damascus Gate (Bramie Damasteńskiej) 


Ta część Jerozolimy do dziś podobnie wygląda 

 Fragment jednej ze ścian świątyni Salomona (drugiej świątyni)

 Panorama Jerozolimy z wybijającą się na plan pierwszy świątynią Salomona

Świątynia Salomona robi wrażenie. Nawet dziś jej ogrom wzbudza podziw. To musiał być niezwykły, potężny, zachwycający budynek. Okazałość świątyni opisał Józef Flawiusz (Wojna żydowska), a w Talmudzie zachowała się następująca wzmianka: "Ten, kto nigdy nie widział świątyni Heroda, nigdy w swym życiu nie widział wspaniałej budowli"

 Odpoczynek w cieniu drzewka oliwnego

Przed wejściem do ogromnego kompleksu ekspozycji. Cały kompleks podzielony jest na poszczególne skrzydła: skrzydło archeologii, skrzydło sztuki, skrzydło judaików i etnografii żydowskiej oraz srzydło młodzieży. My postanowiliśmy skupić się na skrzydle archeologii. Ekspozycje podzielone są na części od historii najdawniejszej po czasy współczesne - w sumie 7 wystaw. Nam po łebkach udało się obejrzeć prehistorię człowieka, czasy neolitu, czasy starożytnego Egiptu, czasy biblijne, starożytność grecką i rzymską. Przy rzymskiej czułam już, że nogi wychodzą mi uszami i zrezygnowaliśmy z dalszego zwiedzania. 

2 komentarze:

naan pisze...

Miniatura robi wrażenie, widać że było to duże skupisko miejskie.
Ogryzek też fajny ;)

Krzysztof pisze...

Tak naprawdę to świątynia Heroda.