piątek, 10 czerwca 2016

Murami starej Jerozolimy

Szabat to koszmarny czas na zwiedzanie Jerozolimy. Tak jak już wielokrotnie pisałam, wszystko jest zamknięte, nie działa komunikacja miejska, no chyba że arabska. Żeby nie marnować czasu, postanowiliśmy udać się na spacer murami Jerozolimy. Wycieczka okazała się bardzo fajna. Widoki, jakie się stamtąd rozciągały były bardzo interesujące i dały inne spojrzenie na to miasto. Przy okazji pozwolę sobie jeszcze raz przypomnieć, że mury Jerozolimy całkowicie zrównał z ziemią Saladyn podczas wojny z krzyżowcami. Odbudował je (wraz z bramami) sułtan Sulejman Wspaniały. 


 Jak już wspominałam, w mieście nieodłącznym elementem "dekoracyjnym" są druty kolczaste, nawet na murach, co jest dla mnie po prostu dziwne, bo nie wiadomo przed czym chronią.


 Z murów widać nową Jerozolimę


 Podczas przejścia murami, nie spotkaliśmy ani jednego człowieka. 



 Ponieważ wyleźliśmy na mury dość wcześnie rano, było trochę chłodno, ale przede wszystkim wiało



 Mury przebiagające wzdłuż dzielnicy ormiańskiej

Widok na wzgórze Syjon i kościół Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny

 W dzielnicy ormiańskiej są miejsca zapomnane przez cywilizację. Jest tu cicho, słychać tylko cykające koniki polne, względnie inne insekty


 Kościół Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny leży poza murami starej Jerozolimy, ale za czasów Salomona wzgórze Syjon zostało włączone do miasta i zbudowano tam pałac.


Według przekazu biblijnego na wzgórzu Syjon znajdowała się twierdza Jebuzytów, została zdobyta przez Dawida, który umieścił tam Arkę Przymierza

Syjon albo Córka Syjonu to biblijne określenia Izraela jako ludu wybranego. W żydowskiej tradycji Syjon jest symbolem Ziemi Obiecanej

Dochodzimy murami do dzielnicy żydowskiej. W tle widać zachodnie stoki Góry Oliwnej z ogromnym cmentarzem

Z tej perspektywy widać, jak porażająco ogromny jest ten cmentarz, a i tak nie widać go całego

Wieża kościoła po lewej to karmel "Pater Noster", w którym byliśmy pooprzedniego dnia

  Z murów widać Kopułę na Skale...

 
 ...i meczet Al-Aksa zbudowany w drugiej połowie VII w. n.e.

Niektórzy historycy architektury uważają, że meczet Al-Aksa ma typową budowę rzymskiej bazyliki i sugerują, że zbudowano go w 536 roku na rozkaz cesarza Justyniania jako kościół Świętej Marii. Muzułmanie nazywają zresztą dolinę Cedronu, która oddziela Wzgórze Świątynne od Góry Oliwnej doliną Naszej Pani Marii (Wadi Sitt Maryam). Po zdobyciu Jerozolimy przez chrześcijan na przełomie XI i XII wieku służył jako siedziba templariuszy. Funkcję meczetu przywrócił mu ponownie Saladyn.

Po zejściu z murów wprost do wyludnionej i zatopionej w ciszy szabatu dzielnicy żydowskiej.

Od strony Syjonu do miasta można wejść przez Bramę Dawida, inaczej zwaną Bramą Syjońską. Brama bierze swoją nazwę od imienia króla Dawida, którego domniemany grób znajduje się w synagodze pod salą Wieczernika właśnie na Syjonie. Na bramie widać ślady po kulach z czasów wojny o niepodległość w 1948 roku

Brak komentarzy: