środa, 10 sierpnia 2016

Lago di Suviana

Niedaleko naszego domu, ale już na terenie prowincji Emilia-Romania, znajduje się urokliwe jeziorko Lago di Suviana. Dojazd oczywiście górskimi serpentynami, wąskimi i mocno eksponowanymi. Za każdym razem zastanawiałam się, jak ci ludzie mogą tam żyć, dojeżdżać codziennie do pracy, sklepu, szkoły i nie mając pewności, czy dożyją następnego dnia. Bez przesady. Najbardziej zdumiało mnie to, że droga, którą jechaliśmy do jeziora, była drogą, po której kursuje autobus miejski, mijaliśmy przystanki. Nieprawdopodobne! Jeśli chodzi o jeziorko, to typowy zbiornik zaporowy, niewielki, z czystą, lazurową wodą. Plaże raczej kamieniste, dookoła lasy, kilka knajpek, możliwość wypozyczenia rowerków, kajaków i innego sprzętu pływającego. Cieszy się dużym zainteresowaniem okolicznych domów wakacyjnych, wzdłuż drogi okalającej jeden z brzegów jeziora ciągną się parkingi, które nawet późnym popołudniem były niemal wszystkie pozajmowane. Dziwne, bo nad wodą nie można było odczuć tłumów... nie wiem, gdzie ci ludzie z samochodów się pochowali. 














  

2 komentarze:

Jerry pisze...

A w tej wodzie byly jakies ryby, bo widze wedkarzy na zdjeciu.

recoleta pisze...

W jeziorze nie widziałam, ale w rzekach były i to duże sztuki.