wtorek, 23 sierpnia 2016

Odessa - Izrael - Japonia

Kuba z Arletą od tygodnia bawią w Odessie, a tymczasem Krzysiek dziś wyleciał do Izraela. Ja natomiast trzeci tydzień niańczę kota po operacji i jedyne szaleństwo, na jakie się odważyłam to wyskok do Krakowa w celu spotkania się z moją koleżanką z czasów młodości - czystej krwi Japonką. Poniżej kilka zdjęć Arlety i Kuby z Odessy.

Słynny hotel Bristol, gdzie Machulski kręcił swój film "Deja vu" 











2 komentarze:

Jerry pisze...

Atrakcyjnie wygladaja zdjecia z tymi dodanymi efektami. Kolorowe i zywe. Fajnie ze mlodziez sie dobrze bawi.

recoleta pisze...

Ja nie przepadam za tymi smartfonowymi filtrami.